Wojciech Nowosada, autor w serwisie https://www.muscle-zone.pl/blog/author/wojciech-nowosada/ Sat, 15 Mar 2025 23:58:21 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.7.2 Teakryna – udoskonalona wersja kofeiny https://www.muscle-zone.pl/blog/teakryna-udoskonalona-wersja-kofeiny/ https://www.muscle-zone.pl/blog/teakryna-udoskonalona-wersja-kofeiny/#respond Wed, 22 Mar 2023 08:30:01 +0000 https://www.muscle-zone.pl/blog/?p=10136 Jaka jest kofeina, każdy wie. Znaczna część populacji korzysta z jej walorów każdego ranka, by zyskać energię i chęci do...

Artykuł Teakryna – udoskonalona wersja kofeiny pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

]]>

Jaka jest kofeina, każdy wie. Znaczna część populacji korzysta z jej walorów każdego ranka, by zyskać energię i chęci do wykonywania codziennych obowiązków. Ogromną popularnością cieszy się także wśród sportowców, co nie powinno dziwić, w obliczu licznych publikacji naukowych wskazujących na jej efektywne działanie ergogeniczne. Nowością powoli wkraczającą do serc i umysłów zwolenników kofeiny jest teakryna, która charakteryzuje się podobnym działaniem, jednak jest wzbogacona o pewne dodatkowe, ciekawe właściwości i jest wolna od niektórych wad pierwowzoru.


Co to jest teakryna?

Teakryna (1,3,7,9-tetramethyluric acid) jest alkaloidem purynowym bardzo zbliżonym budową do kofeiny (1,3,7-trimethylxanthine), jednak są minimalne różnice strukturalne, które należy zauważyć. Pierwszą, która wpada w oko jest obecność dodatkowej grupy metylowej przy dziewiątym węglu w teakrynie. Drugą różnicą jest dodatkowa grupa ketonowa. Tak, to wszystko. Z tego też względu znaczna część działań jest taka sama w przypadku obu substancji, jednak różnice wykazywane przez działanie teakryny są na tyle korzystne, że każdy amator kofeiny powinien się jej przyjrzeć.

Ten alkaloid syntetyzowany jest w roślinach z kofeiny, a najprawdopodobniej największe jej stężenie znaleźć można w herbacie Kucha (Camellia Assamica)[1].

Wpływ na samopoczucie, poziom energii i zmęczenie

To, co wyróżnia alkaloidy purynowe na tle innych, popularnych substancji stymulujących jest wpływ na układ adenozyny. Adenozyna wykazuje właściwości hamujące układ nerwowy, a jej koncentracja wzrasta gdy podejmujemy intensywny wysiłek fizyczny. Teakryna, podobnie jak kofeina jest antagonistą jej receptorów, a konkretnie podtypów A1 i A2A[2]. Z tego względu teakryna blokuje w mózgu mechanizmy, które powodują, że odczuwamy zmęczenie. Imponujące, prawda? Jednak to nie wszystko. W badaniach wykazano, że teakryna reaguje także z receptorami dopaminy D1 i D2[2], a dopamina znana jest z działania motywującego do działania, poprawiającego koncentrację i aktywizującego, przy jednoczesnym wzroście nastroju i satysfakcji z wykonywanych czynności.

Mając na uwadze powyższe, teakryna jest świetnym środkiem do walki z ospałością i niechęcią do aktywności, co sprawdza się szczególnie we wspomaganiu zdolności wysiłkowych, a także umysłowych. Ten środek jest chętnie stosowany przed nauką lub pracą wymagającą wysokiej sprawności intelektualnej.

Ciekawą informacją jest to, że teakryna w niskich dawkach, w przeciwieństwie do innych alkaloidów, takich jak kofeina i teobromina może wykazywać działanie uspokajające[6].

Teakryna - dostępne suplementy

Popularną praktyką wśród producentów suplementów diety jest łączenie w jednej porcji kofeiny i teakryny, co pozwala cieszyć się lepszym efektem przez dłuższy czas. A efekt jest lepszy ze względu na synergię działania. W pewnym badaniu wykazano, że osoby przyjmujące połączenie teakryny z kofeiną subiektywnie bardziej odczuwały wzrost koncentracji, nastroju i energii w porównaniu do grup z placebo i samą kofeiną, przy czym nie odczuwano takiego roztrzęsienia, jak w przypadku samej kofeiny[5].

Korzyści suplementowania teakryny

Wiele wskazuje na to, że z działania teakryny możemy cieszyć się dłużej niż w przypadku kofeiny. Kofeina znana jest z szybkiego budowania tolerancji. Każdy miłośnik kawy zna tendencję do zwiększania ilości łyżeczek wsypywanych do filiżanki lub dokładania kolejnych filiżanek w ciągu dnia wraz z postępującym czasem użytkowania. I tutaj docenić należy ogromną zaletę teakryny, która nie powoduje wzrostu tolerancji przy chronicznym podawaniu[2].

Co jeszcze może nam zaoferować ten suplement?

Na przykład wsparcie w walce ze stresem oksydacyjnym, który w dłuższej perspektywie ma fatalny wpływ na kondycję zdrowotną. Dzieje się tak ze względu na stymulację ekspresji genów kodujących dysmutazę ponadtlenkową (SOD), katalazę oraz peroksydazę glutationową[3], czyli nasze główne enzymy przeciwutleniające. Może być pomocna także przy problemach z wątrobą, gdyż ma właściwość obniżającą poziomy enzymów wątrobowych – ASPAT i ALAT[3].

Zaskakujące, lecz potwierdzone naukowo jest działanie przeciwbólowe teakryny, ze względu na aktywność przeciwzapalną[4].

Podsumowując można stwierdzić, że teakryna jest lepszą, udoskonaloną wersją kofeiny

Ten środek zdecydowanie przypadnie do gustu każdemu amatorowi kofeiny. Może być stosowany nie tylko jako zamiennik, który nie wpływa na wzrost tolerancji na działanie stymulantów, ale też jako dodatek do kofeiny, w ramach usprawnienia jej działania.

Bibliografia [1]
[2]
[3] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23678853
[4] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20227468
[5] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26610558
[6] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17943563 

Artykuł Teakryna – udoskonalona wersja kofeiny pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

]]>
https://www.muscle-zone.pl/blog/teakryna-udoskonalona-wersja-kofeiny/feed/ 0
Najlepszy B kompleks na rynku! https://www.muscle-zone.pl/blog/przeglad-najlepszych-kompleksow-witamin-z-grupy-b/ https://www.muscle-zone.pl/blog/przeglad-najlepszych-kompleksow-witamin-z-grupy-b/#comments Sun, 08 Aug 2021 07:19:07 +0000 https://www.muscle-zone.pl/blog/?p=9587 Wzrost świadomości społecznej w temacie żywienia i suplementacji sprawia, że coraz szersze grono osób decyduje się na uzupełnienie diety pakietem...

Artykuł Najlepszy B kompleks na rynku! pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

]]>

Wzrost świadomości społecznej w temacie żywienia i suplementacji sprawia, że coraz szersze grono osób decyduje się na uzupełnienie diety pakietem witamin z grupy B. Coraz częściej też zwracana jest uwaga na formy witamin zawarte w takim suplemencie, gdyż wybór najtańszego produktu oferowanego w aptece może nie być optymalnym rozwiązaniem.


Czym w ogóle są witaminy?

Jako że temat dotyczący witamin jest rozległy, zacznijmy od podstaw, czym w ogóle są tak często wspominane w suplementacji, zdrowej diecie i treningu witaminy?

Witaminy to zbiór 13 substancji, które są wymagane przez nasz organizm do prawidłowego funkcjonowania. Należą do nich:

  • Witamina A: retinol, alfa-karoten, beta-karoten, kryptoksantyna
  • Witamina B w których rozróżniamy:
    • Witamina B1: tiamina
    • Witamina B2: ryboflawina
    • Witamina B3: niacyna
    • Witamina B5: kwas pantotenowy
    • Witamina B6: pirodyksyna
    • Witamina B7: biotyna
    • Witamina B9: kwas foliowy
    • Witamina B12: cyjanokobalamina
  • Witamina C: kwas askorbinowy
  • Witamina D: ergokalcyferol i choleokalcyferol
  • Witamina E: tokoferole i tokotrienole
  • Witamina K: fitomenadion, menachinon, menadion

Ich nazwy wynikają z kolejności ich odkrywania - najpierw odkryto witaminę A, następnie witaminę B, itd. Szczegółowy podział witamin B wynika z ich bardzo zbliżonej funkcji w metabolizmie ludzkim. Wszystkie działają jako kofaktory enzymatyczne. Dodatkowo wszystkie są rozpuszczalne w wodzie. Jednakże czysto chemicznie - są to zupełnie odrębne substancje.

Dodatkowe witaminy B - witamina B4, B11, B17 i inne

Są to substancje które podejrzewano o aktywność podobną do witamin B (tj. funkcja koenzymatyczna, rozpuszczalność w wodzie oraz konieczność ich dostarczania ze źródeł dietetycznych). Po czasie jednakże okazało się, że nie są wymagane przez organizm, lub są wytwarzane przez niego w wystarczającej ilości do prawidłowego funkcjonowania. Są to:

  • Witamina B4: cholina
  • Witamina B8: inozytol
  • Witamina B10: kwas para-aminobenzoesowy
  • Witamina B11: kwas pterylo-hepta-glutaminowy
  • Witamina B13: kwas orotowy
  • Witamina B14: nazwa specjalna składnika proliferujący komórki, przeciwdziałającemu anemii, będącego szczurzym czynnikiem wzrostu, odkrytego przez Earl'a R. Norrisa. Obecnie niestosowana, przez porzucenie badań klaryfikujących kwalifikację substancji.
  • Witamina B15: kwas pangamowy
  • Witamina B16: dimetyloglicyna
  • Witamina B17: amygdalina
  • Witamina B20: L-karnityna
  • Witamina Bf: karnityna
  • Witamina Bm: mio-inozytol
  • Witamina Bp: czynnik antyperozowy, będący odpowiedzialny ze przeciwdziałanie perozy u drobiu
  • Witamina BT: karnityna
  • Witamina Bx: kwas para-aminobenzoesowy lub kwas pantotenowy

Dlaczego warto suplementować witaminy B

Korzyści zdrowotne witaminy B - infografika
Korzyści zdrowotne witaminy B - infografika

Podstawową funkcją witamin B jest oczywiście wspieranie działania naszego metabolizmu. Jeśli korzystamy ze zbilansowanej diety zawierającej mięso, oraz nie posiadamy żadnych poważnych dolegliwości zdrowotnych, odpowiednią ilość witamin B powinniśmy dostarczyć sobie bez większych problemów z diety. Należy zwrócić uwagę że rekomendowane zapotrzebowanie na witaminy z grupy B jest stosunkowo niskie, więc nie powinniśmy sobie łamać głowy przy komponowaniu diety pod względem ich odpowiedniej zawartości.

Jednakże jest spora różnica między rekomendowanym spożyciem witamin B, a spożyciem w którym witaminy przejawiają dodatkowe korzyści zdrowotne.

Przykładowo dzienna rekomendowana dawka witaminy B3 wynosi około 20 miligramów. Jest to dawka potrzebna do samego prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jednakże korzyści w zakresie intensyfikacji spalania tkanki tłuszczowej zaczynają się od 0.5-1 grama substancji. To piędziesięciokrotność dziennego zapotrzebowania na tą witaminę!

Dlatego bardzo często w produktach zawierających witaminę B spotykamy się z wielotysięcznymi wartościami w sekcji wskazującej na pokrycie dziennego zapotrzebowania. I nie ma w tym nic złego - tak wysokie dawki witamin z grupy B wykazują dopiero dodatkową aktywność biologiczną, nie tylko pozwalającą naszemu organizmowi się prawidłowo rozwijać.

Zatem ogólnym celem suplementacji witamin B jest:

  • Przyśpieszenie metabolizmu - wsparcie procesu redukcji tkanki tłuszczowej i utraty wagi
  • Wsparcie układu nerwowego - wysokie dawki witamin B mogą opóźniać procesy neurodegradacyjne oraz przeciwdziałać stanom depresyjnym
  • Poprawienie lipidogramu
  • Poprawa samopoczucia
  • Zmniejszenie poziomu homocysteiny - ma to szczególne znaczenie w przypadku mutacji MTHFR

Źródła witamin B

Najważniejszymi źródłami dietetycznymi witamin B są:

  • Ziarna oraz zboża (ryż brązowy, jęczmień, proso)
  • Mięso (czerwone mięso, drób, ryby)
  • Jajka i nabiał (mleko, sery)
  • Rośliny strączkowe (fasola, soczewica)
  • Nasiona i orzechy (nasiona słonecznika, migdały)
  • Ciemne, liściaste warzywa (brokuły, szpinak)
  • Owoce (owoce cytrusowe, awokado, banany)

Szczególnie istotną kwestią jest tutaj dostarczanie witaminy B12, ponieważ znajdziemy ją wyłącznie w mięsie. Jeśli stosujesz dietę wegetariańską zatem, suplementacja witaminy B12 jest wręcz wymagana, ponieważ jej niedobór może prowadzić do poważnego osłabienia układu nerwowego oraz prowadzić do niedokrwistości.

Jednocześnie zawartość witaminy B w żywności jest na tyle mała że możemy ją spełniać jedynie potrzeby rekomendowanego dziennego spożycia. W przypadku chęci osiągnięcia dodatkowych benefitów witamin z grupy B wymagana jest dodatkowa suplementacja.

Najlepsze formy witaminy B

Witaminy B, jak inne witaminy występują w formie aktywnej i nieaktywnej. Te pierwsze mogą bezpośredni brać udział w naszych procesach metabolicznych. Za to formy nieaktywne, muszą być najpierw aktywowane przez dodatkowe procesy. Oczywiście te dodatkowe procesy powodują utraty przyjmowanych substancji. Jednakże jest to mniejszy z problemów!

W przypadku niektórych schorzeń (na przykład mutacja MTHFR), przetworzenie witamin nieaktywnych do form aktywnych jest niemożliwe dla naszego organizmu. Dlatego zawsze sugerowana jest suplementacja aktywnych form Witamin B, aby zoptymalizować benefity zdrowotne z niej płynące.

  • Aktywne formy Witaminy B1- sulbutiamina, benfotiamina
  • Aktywne formy Witaminy B3 - niacynamid, rybozyd nikotynamidu (NADH)
  • Aktywne formy Witaminy B6 - pirydoksalo-5-fosforan lub 5-fosforan pirydoksalu (P-5-P)
  • Aktywne formy Witaminy B9 - L-metylofolian (L-5-MTHF)
  • Aktywne formy Witamina B12 - metylokobalamina, hydroksykobalamina, adenozylokobalamina

Ranking suplementów z witaminą B

Zastosowanie odpowiednich postaci witamin pozwala na najlepsze ich wykorzystanie z ominięciem wąskich gardeł w ich metabolizmie, przez które podaż form nieaktywnych mogłaby w zbyt niskim stopniu podnosić poziom tych aktywnych biologicznie w ustroju. Dzięki temu oszczędzane są także zasoby, które mogłyby być zużyte w procesach konwersji witamin.

Poniżej przyjrzymy się kilku wysokiej jakości kompleksom witamin B z górnej półki, uwzględniającym aktywne i dobrze przyswajalne formy witamin, które mogą być znacznie lepiej wykorzystane niż ich tradycyjne odpowiedniki.

Apollo’s Hegemony B-Balance

To kolejny świetny preparat, zawierający wszystkie witaminy z grupy B wraz z innymi dodatkami, które uzupełniają cały kompleks witaminowy. Efektem takiego zestawu będzie poprawa metabolizmu insuliny, wspomaganie pracy neuroprzekaźników oraz zdecydowanie lepsza wchłanialność produktu. Znajdziemy tu nieco innego formy witamin, wpływające na różne aspekty zdrowotne, jak np. monoazotan tiaminy, będący bardziej stabilny niż chlorowodorowa pochodna, który działa pozytywnie na układ krwionośny.

Plusy:

  • wszystkie witaminy z grupy B, w formie zmetylowanej
  • dodatek PABA, wspomagającego układ nerwowy
  • dodatek choliny i inozytolu
  • zawiera piperynę, poprawiającą przyswajalność
  • wysoka dawka B12

Minusy:

  • niska dawka folianu
Apollo’s Hegemony B-Balance
Apollo’s Hegemony B-Balance

Jarrow Formulas B-Right

B-Right podbił serca tysięcy osób dbających o zdrowie i wysoką jakość przyjmowanych suplementów. Można powiedzieć, że to on przetarł szlaki zaawansowanym B-Kompleksom. Swą popularność zawdzięcza głównie zawartości aktywnych, metylowanych form witamin B9 i B12.

Plusy:

  • dodatek choliny z inozytolem
  • jako jedyny ma dwie formy witaminy B5

Minusy:

  • tylko jedna forma witaminy B3
  • najmniejsza dawka biotyny
  • mieszanki form aktywnych i nieaktywnych zamiast wyłącznie aktywnych
  • sama ryboflawina, bez mononukleotydu flawiny
Jarrow Formulas B-Right
Jarrow Formulas B-Right

Aliness Witamina B complex B-50 Methyl TMG Plus

Aliness zdobywa popularność swoją szeroką ofertą produktów zdrowotnych. Nie dziwne więc, że producent zdecydował się wydać również swoją propozycję B kompleksu.

Dużym plusem jest zastosowanie aktywnych form witaminy B9 i B12. Dodatek betainy wspomoże również metabolizm w przypadku problemów ze zbyt dużym poziomem homocysteiny. Mały dodatek taurynianu magnezu, również jest warty zauważenia. Jednakże jest on raczej symboliczny. Plusem jest również przystępna cena produktu.

Produkt przedstawia się jako dobry do codziennej suplementacji. Dawka folianu mogłaby być nieco wyższa, tak samo jak choliny. Niektóre witaminy również mogłyby być zastosowane w lepszych formach (np. Witamina B1 lub witamina B3)

Plusy:

  • korzystny stosunek ceny do jakości
  • aktywne formy witaminy B9 i B12
  • dodatek betainy
  • skład rozszerzony o inozytol, biotynę i magnez

Minusy:

  • słabo przyswajalna forma Witaminy B1 i B3
  • niski dodatek magnezu
Aliness Witamina B complex B-50 Methyl TMG Plus
Aliness Witamina B complex B-50 Methyl TMG Plus

Jak stosować suplementy z witaminami B?

Jako że różnorodność suplementów zawierających witaminę jest bardzo duża, ciężko jest podać jednoznaczne dawkowanie. Warto zatem stosować się do sugestii producenta, lub na własną rękę przeliczyć optymalne dawkowanie wykorzystując informację na temat zawartości poszczególnych witamin w produkcie oraz rekomendowane dzienne spożycie, lub dawkę efektywną zapewniającą dodatkowe korzyści witamin z grupy B.

Jednocześnie warto przyjmować witaminy B wraz z posiłkiem, oraz z dużą ilością wody (co najmniej pół litra, jednakże przy naprawdę dużych dawkach warto dla bezpieczeństwa wypić więcej). W przypadku niedostarczenia odpowiedniej ilości wody, możesz odczuwać nudności, bóle głowy oraz obniżone samopoczucie. Twój organizm będzie miał również trudności w wydalaniu ewentualnej nadwyżki witamin z ustroju.

Ile witamin B przyjmować?

RDA (recommended daily intake - rekomendowane dzienne spożycie) wynosi:

Dla kobiet:

  • Witamina B1: 1.1 miligramów (mg)
  • Witamina B2: 1.1 mg
  • Witamina B3: 14 mg
  • Witamina B5: 5 mg (RDA nie ustanowione)
  • Witamina B6: 1.3 mg
  • biotyna: 30 mikrogramów (μg) (RDA nie ustanowione)
  • Witamina B9 (kwas foliowy): 400 μg
  • Witamina B12: 2.4 μg

Dla mężczyzn:

  • Witamina B1: 1.2 mg
  • Witamina B2: 1.3 mg
  • Witamina B3: 16 mg
  • Witamina B5: 5 mg (RDA nie ustanowione)
  • Witamina B6: 1.3 mg
  • biotyna: 30 mikrogramów (μg) (RDA nie ustanowione)
  • Witamina B9 (kwas foliowy): 400 μg
  • Witamina B12: 2.4 μg

Należy zwrócić uwagę że są to dzienne dawki rekomendowane, które są niezbędne do spożycia. Wiele witamin z grupy B wykazuje dodatkową efektywność w o wiele wyższych dawkach. Na przykład witamina B3 (niacyna), wykazuje dodatkową efektywność w przyśpieszaniu metabolizmu w dawkach od 0.5 do 1 grama. A jest to dawka o wartości większej niż 50 razy ponad rekomendowane dzienne spożycie.

Skutki uboczne suplementacji witamin B

Witaminy B nie są nad wyraz groźne. Są rozpuszczalne w wodzie, więc ich nadmiar jest bezproblemowo usuwany z organizmu. Jednakże jak w przypadku wszystkiego, nie warto przesadzać.

Dawki potrzebne do ewentualnych zatruć witaminami B są ogromne i muszą być spożywane w bardzo długim okresie czasu. Przykładowo, witamina B2 - ryboflawina - stosowana w dawce 400 miligramów (400% RDA) przez 3 miesiąca nie zdołała wywołać żadnych skutków ubocznych. Zazwyczaj negatywne skutki uboczne są wiązane z iniekcyjnym przyjmowaniem witamin, co w oczywisty sposób jest pomijane w przypadku suplementów diety.

Nie występuje również praktyczna możliwość przedawkowania witamin B ze źródeł dietetycznych. Nawet bardzo dobre źródła witamin z grupy B jak drożdże, jajka, czy mięso nie zawierają ich w ilości zbyt dużej aby negatywnie wpływać na nasz organizm.

Witamina B1 - funkcje i właściwości

Sulbutiamina - nootropowa forma witaminy B1

Substancje nootropowe są coraz bardziej popularne w teraźniejszym społeczeństwie. Coraz większe przesunięcie wagi na pracę umysłową, zwiększona ilość stresu, oraz coraz bardziej intensywne plany dnia powodują że szukamy wsparcia układu nerwowego, by nasze zdolności poznawcze pozostawały zawsze w optymalnej formie.

Dlatego mimo że podstawowe funkcje witaminy B1 opierają się głównie na uczestniczeniu w procesach dotyczących węglowodanów w naszym organizmie (jej odpowiedni poziom warunkuje prawidłowy poziom krwi, oraz uczestniczy w procesie syntezy glukozy), to w przypadku jej innej formy - sulbutiaminy, wskazuje się również na jej właściwości nootropowe!

Okazuje się ta forma ma potencjał nootropowy w przekraczaniu bariery krew-mózg, zwiększając swoje stężenie w obrębie układu nerwowego, tym samym zwiększając poziom czujności, pamięci, redukując zmęczenie oraz działając neuroprotekcyjnie.

Witamina B2 - funkcje i właściwości

Wpływ witaminy B2 na odporność

Najbardziej popularnym objawem niedoboru witaminy B2 są pękające usta (zwane bardziej popularnie "zajadami"). I powinien być to bardzo niepokojący fakt, ponieważ witamina B2 jest kluczowa w procesach redukcyjno-oksydacyjnych, będąc częścią enzymów  flawino-mononukleotydu (FMN) oraz flawino-adenino-dinukleotydu (FAD).

Procesy redukcyjno-oksydacyjne są jednym z najważniejszych czynników układu odpornościowego i z tego powodu odpowiedni poziom witaminy B2 jest kluczowy w optymalnej odpowiedzi odpornościowej.

Witamina B3 - funkcje i właściwości

Witamina B3 a wzrok

Witamina B3 ma wpływ na sprawność naszych oczu. Dokładnie chodzi tutaj o zapobieganie rozwijaniu się jaskry - jest to choroba powodująca uszkodzenie siatkówki oka, a tym samym znaczne pogorszenie widzenia lub jego całkowita utrata.

Bezpośrednią przyczyną pogorszenia wzroku jest degradacja komórek nerwowych. Witamina B3, wchodzi w skład cząsteczki o nazwie NAD (dinukleotydem nikotynoamid adeniny). Jest to cząsteczka wspomagająca metabolizm energetyczny mitochondriów, oraz chroniąca przed stresem oksydacyjnym komórek.

Suplementacja witaminy B3, zmniejszała natężenie degradacji komórek nerwowych oczu, tym samym zapobiegając negatywnym zmianom prowadzącym do rozwoju jaskry. Suplementacja jej zatem jest sugerowana w przypadku dużego obciążenia wzroku, lub gdy zauważasz u siebie negatywne znaki w obrębie oczu.

Wpływ witaminy B3 na aktywność mitochondrialną

Witamina B3 jest częścią składową cząsteczek energetycznych zwanych NAD. Ta za to jest istotna w mitochondrialnej aktywności metabolicznej, a bezpośrednio w procesach metabolicznych dehydrogenazy pirogronianowej, cyklu kwasu trikarboksylowego i procesu fosforylacji oksydacyjnej.

Mitochondria są komórkami odpowiedzialnymi za wytwarzanie energii w naszym organizmie. Zatem ich odpowiednie wsparcie jest kluczowe w celu utrzymania optymalnej wydajności fizycznej i umysłowej. I witamina B3 może w tym pomóc poprzez swoje właściwości.

Witamina B4 - funkcje i właściwości

Cholina jest pejoratywnie nazywaną witaminą B4. Jednakże mimo że faktycznie nie jest witaminą, a substancją witaminopochodną, wciąż pełni bardzo istotne funckje w organizmie.

Przedewszystkim jest prekursorem acetylocholiny - jednego z podstawowych neuroprzekaźników naszego układu nerwowego. Jej odpowiedni poziom jest kluczowy dla prawidłowego działania układu nerwowego.

Dodatkowo cholina wspiera regenerację oraz aktywność wątroby. Jest róównież potrzebna w celu prawidłowego rozwoju płodu podczas ciąży.

Witamina B5 - funkcje i właściwości

Kwas pantotenowy jest wyjątkowo mało znaną substancją w suplementacji. Analogicznie do choliny, jest nazywana witaminą B5, mimo że faktycznie jest substancją witaminopodobną. Jest czasami nazywany również Witaminą Bx jednak aby uniknąć podwójnego znaczenia (podobnie jest oznaczany kwas para-aminobenzoesowy - witamina B10), stosuje się raczej oznaczenie Witamina B5.

Jednakże kwas pantotenowy jest kluczowy w prawidłowej syntezie wielu substancji wymaganych dla naszego organizmu (między innymi neuroprzekaźników i substancji steroidowych). Dodatkowo wpływa na poprawę stanu skóry oraz wytworów naskóra - paznokci oraz włosów.

Witamina B6 - funkcje i właściwości

Najlepsza forma witaminy B6

Witamina B6 występują w wielu formach. Nas najbardziej powinny interesować formy fosforowane, czyli w przypadku witaminy B6 - 5-fosforan pirydoksalu Dlaczego?

Takie cząsteczki nazywamy "aktywnymi formami witaminy". Oznacza to, że organizm nie potrzebuje dodatkowo metabolizować danej formy, do aktywnej formy (jak w przypadku na przykład zwykłego chlorowodorku pirodyksyny), a może odrazu wykorzystywać bezpośrednio przyjmowaną formę.

Nie tylko poprawia to ekonomię suplementacji (ograniczając straty, które zawsze występują z powodu dodatkowego metabolizmu nieaktywnej cząsteczki), ale i w większym stopniu wspiera organizm, ponieważ nie obciąża go dodatkowymi, niepotrzebnymi procesami metabolicznymi.

Różnica w suplementacji Pirodyksyny i P5P

Na suplementacji aktywnej formy witaminy B6 - P5P najwięcej skorzystają osoby z zaburzeniami metylacji (z mutacją genu MTHFR), oraz osoby z zaburzeniami przewodu pokarmowego.

W metabolizmie pirodyksyny do aktywnej formy P5P biorą udział enzymy znajdującej się w komórkach jelit i wątroby. Zatem niekorzystne ich stany wpłyną negatywnie na przyswajalność witaminy B6 w formie nieaktywnej.

Wpływ witaminy B6 na PMS

Okazuje się, że witamina B6 może być solidnym wsparciem układu nerwowego, szczególnie jeśli jest stosowana w formie fosforowanej (w formie pirydoksalo-5-fosforanu). Jest to najlepiej przyswajalna forma witaminy B6.

Bierze ona udział w syntezie dopaminy, GABA oraz serotoniny. Odpowiedni balans tych neuroprzekaźników jest kluczowy, w celu utrzymania dobrego nastroju podczas napięcia przedmiesiączkowego. Dodatkowo, stosowane w tym okresie tabletki przeciwbólowe, również mogą zmniejszać stężenie wolnej puli 5-fosforanu pirodyksalu, co dodatkowo nasila negatywne skutki napięcia, w stosunku do samopoczucia.

Witamina B7 - funkcje i właściwości

Witamina B7 - najważniejsze korzyści dla zdrowia

Witamina B7, zwana również biotyną lub witaminą H zdobywa swoją popularność głównie wśród Pań, przez swoje właściwości wspierające przede wszystkim stan włosów, oraz skóry i paznokci.

Jednakże biotyna ma nieco mniej znane właściwości. Między innymi wspiera prawidłowy przebieg ciąży, zmniejsza poziom cukru we krwi oraz potencjalnie może być pomocna we wsparciu terapii w trakcie leczenia stwardnienia rozsianego.

Działanie biotyny

Biotyna (witamina B7) jako substancja witaminopodobna, odgrywa istotną rolę w metabolizmie naszego organizmu.

Mechanizm swojego działania opiera na uczestniczeniu w procesie biotynilizacji, czyli dołączania się do niektórych enzymów w celu ich aktywacji, aby te mogły brać bezpośredni udział w procesach metabolicznych - głównie procesie glukoneogenezy oraz syntezy kwasów tłuszczowych.

Czy witamina B7 działa tylko na włosy?

Witamina B7 jest stosowana głównie ze względu na poprawę stanu włosów. Już od wielu lat jest wykorzystywana przez wiele kobiet w codziennej suplementacji, w celu poprawy stanu skóry oraz wytworów naskórka.

Jednakże, wykazuje dodatkową aktywność we wsparciu terapii w czasie cukrzycy, ułatwiając utrzymanie prawidłowego poziomu cukru we krwi.

Działanie biotyny na stwardnienie rozsiane

Stwardnienie rozsiane jest oczywiście bardzo ciężką i niestety obecnie nieuleczalną chorobą. Jednakże nieustannie poszukuje się środków odwracających, lub zatrzymujących postęp choroby. I według wstępnych badań, taką substancją może być biotyna.

Specjalna, farmakologiczna forma biotyny była wykorzystywana w badaniu mającym na celu sprawdzenie jej wpływu na symptomy stwardnienia rozsianego. Okazuje się, że biotyna faktycznie może powodować odwrócenie się niektórych symptomów stwardnienia rozsianego tym samym będąc potencjalnym wsparciem terapii podejmowanych w tej chorobie.

    Witamina B8 - funkcje i właściwości

    Witamina B8 - inozytol

    Inozytol (zwany również witaminą B8) jest często nazywany witaminą urody, lub młodości.

    Korzyści inozytolu opierają się głównie na wpływie na poprawę gospodarki insulinowej w organizmie. Ułatwia utrzymanie glukozy we krwi na prawidłowym poziomie. Zmniejsza również insulinooporność.

    Inozytol jest też często wykorzystywany jako wsparcie terapii PCOS.

    Wstępne badania wskazują również na efektywność inozytolu w kontekście poprawy samopoczucia oraz stanu układu nerwowego (o potencjalne podobnym do kwasów tłuszczowych z grupy Omega 3 i tryptofanu).

    Witamina B8 może wspierać również układ odpornościowy oraz stan skóry i jej wytworów.

    Inozytol a PCOS

    Inozytol w dużym stopniu wspiera odpowiedni balans hormonalny w organizmie. Jego brak jest często jednym z najbardziej dotkliwych symptomów zespołu policystycznych jajników. Inozytol między innymi reguluje poziom progesteronu, SHBG oraz testosteronu. Poprawia również wrażliwość insulinową.

    Wszystkie te właściwości sugerują że inozytol może być wsparciem terapii PCOS. I okazuje się że badania faktycznie potwierdzają skuteczność inozytolu w tym zakresie.

    Witamina B9 - funkcje i właściwości

    Witamina B9 - kwas foliowy

    Witamina B9 występuje najczęściej występuje w postaci kwasu foliowego i jest znana przede wszystkim jako podstawowa substancja w prawidłowym przebiegu ciąży. Jej niedobór często wiązany jest z uszkodzeniami płodu, zatem jego suplementacja jest często wysoce sugerowana w tym okresie (oczywiście pod nadzorem lekarza).

    Jednakże nie tylko ciężarne kobiety mogą zyskać na suplementacji witaminy B9. Taka suplementacja, może przede wszystkim pomóc w przeciwdziałaniu anemii, wsparciu układu odpornościowego i trawiennego oraz przeciwdziałaniu dysfunkcjom układu nerwowego.

    Foliany a kwas foliowy

    W kontekście suplementacji witaminy B9, coraz częściej sugeruje się suplementację 5-metylotetrahydrofolianu (w skrócie 5-MTHF). Dlaczego?

    Głównie przez rośnięcie świadomości tak zwanych mutacji genu MTHFR. Polega ona na genetycznym defekcie, uniemożliwiającym prawidłowy metabolizm podstawowego kwasu foliowego, do aktywnej formy metylotetrahydrofolianu, która dopiero może zostać użyta przez organizm. W takim wypadku suplementacja zwykłego kwasu foliowego, jest wysoce nieefektywna i powinna się stosować aktywne formy witaminy B9 właśnie takie jak 5-metylotetrahydrofolian. Dopieto w takiej postaci, suplementacja witaminy B9 jest efektywna.

    Jest to tym bardziej istotne, ponieważ badania na defekt genu MTFR są niżowe i stosunkowo niewiele osób jest ich świadoma. A brak świadomości takiej mutacji może nas skazywać na ryzyko nieefektywnej suplementacji witaminy B9 i ostatecznie jej niedoborów, co może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.

    Witamina B10 - funkcje i właściwości

    PABA - witamina B10

    Witamina B10, zwana dokładniej jako Kwas p-aminobenzoesowy jest kolejną substancją błędnie przypisywaną do ciągu witamin B10. W rzeczywistości PABA jest jedynie substancją witaminopodobną, która również jest rozpuszczalna w wodzie oraz wpływa w pewnym stopniu na nasz metabolizm. Czasami wobec PABA jest stosowanie oznaczenie witaminy, jednakże aby uniknąć mylenia tego oznaczenia (jest stosowane również do witaminy B5 - kwasu pantotenowego), częściej stosuje się oznaczenie witaminy B10.

    Jednakże podstawowe działanie witaminy B10 opiera się na wspieraniu stanu skóry. Wspiera rekonwalescencję z poparzeń i uszkodzeń skóry, stąd czesto znajdziemy ją w kremach kosmetycznych.

    Dodatkowo witamina B10 wspiera układ odpornościowy, krwionośny oraz działa przeciwzapalnie.

      Witamina B12 - funkcje i właściwości

      Korzyści witaminy B12

      Witamina B12 jest jedną z podstawowych ośmiu witamin B, wymaganych przez organizm do prawidłowego funkcjonowania.

      Niedobory witaminy B12, są wiązane głównie ze zwiększonym ryzykiem niedokrwistości oraz osłabieniem układu nerwowego, narażającym nam na pogorszone samopoczucie. Potencjalnie jej niedobory mogą być też powiązane ze zmniejszonym poziomem energii oraz motywacji.

      Jak suplementować witaminę B12?

      Wbrew powszechności witamin z grupy B w naszej codziennej diecie, wciąż można się spotkać z ich niedoborami, nawet w przypadku prowadzenia zbliansowanej diety. Negatywnie wyróżnia się tutaj witamina B12, której utrzymanie na odpowiednim poziomie w organizmie jest o tyle trudne że zawiera się tylko w produktach mięsnych.

      Z tego powodu w przypadku diet wegetariańskich, na wstepie sugeruje się suplementację witaminą B12. Jednakże nawet w przypadku diet zawierających mięso, wchłanianie witaminy B12 może być zaburzone, przez nieprawidłowości układu trawiennego (zbyt niska ilość kwasu solnego w żołądku), lub choroby autoimmunologiczne (na przykład choroba Addison-Biermera).

      Zatem w przypadku problemów z niedokrwistością lub problemami na tle układu nerwowego, sugeruje się oszacowanie czy możliwe jest wystąpienie niedoborów witaminy B12. I jeśli tak, sugeruje się jej suplementację w aktywnej formie (na przykład metylokobalaminy), najlepiej przyjmując dawkę podjęzykowa w celu maksymalizacji wchłaniania witaminy.

      Witamina B12 a trądzik

      Okazuje się jednak, że suplementacja witaminy B12 nie zawsze jest dobra. Może ona zwiększać aktywność bakterii, powodujących zmiany zapalne na skórze twarzy. A to może bezpośrednio intensyfikować negatywne zmiany skórne, w tym najbardziej problematyczny trądzik.

      Jeśli zatem w trakcie suplementacji witaminą B12 zauważasz pogorszenie stanu swojej skóry, odłóż suplementację i oceń czy objawy trądziku się zmniejszają. Jeśli tak, powinieneś zaprzestać jej suplementacji całkowicie.

      Wpływ metforminy na poziom witaminy B12

      Metformina to szeroko stosowany lek przeciwkocukrzycowy. Czasami jest stosowana jako środek wspierający inne terapie - na przykład diety odchudzające, lub terapię wobec symptomów PCOS.

      Jednocześnie mało znanym jest fakt, że metformina może ograniczać wchłanianie witaminy B12, tym samym zmniejszając jej wolną pulę dla organizmu. To może prowadzić do zaburzeń układu krwionośnego, a przede wszystkim anemii.

      Dieta wegetariańska a witamina B12

      Witamina B12 jest niestety dostępna jedynie w źródłach zwierzęcych. Zatem naturalnie, ze źródeł dietetycznych jesteśmy w stanie ją dostarczać wyłącznie z różnego rodzaju mięs.

      To założenie oczywiście kłóci się z podstawowymi założeniami diet wegańskich i wegetariańskich. Dlatego tak często sugeruje się jak najbardziej kontrolowane przejście z diety zawierającej mięso, na dietę wegetariańską aby uniknąć jej niedoborów. Te mogą wiązać się z ogólnym osłabieniem, oraz niedokrwistością.

      Dlatego też często sugeruje się, a wręcz wymaga suplementacji witaminy B12 w trakcie prowadzenia diety bezmięsnej. Jeśli taką prowadzisz i czujesz się słabo, możliwe że powinieneś zacząć uzupełniać niedobory witaminy B12!

      Adenozylokobalamina w zaburzeniach metylacji

      Zaburzenia metylacji wynikające z nieprawidłowości w genie MTHFR są coraz częściej zauważane, szczególnie wśród kobiet ubiegających się o potomstwo. Specjalna forma witaminy B12 - adenozylokobalamina, może okazać się przydatna w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom zaburzeń metylacji.

      Suplementacja jej, nie zwiększa stężenia grup metylowych w organizmie, co może pomóc odciążyć organizm zmagający się ze zbyt wysokim poziomem homocysteiny.

      Najlepsza forma witaminy B12

      Jak wiele innych witamin, również i witamina B12 występuje w różnych formach. Oczywiście nie wszystkie są tak samo efektywne. Dlaczego?

      Witaminy dzielimy na formy nieaktywne i aktywne. Nieaktywne formy witamin, wymagają dodatkowych reakcji metabolicznych aby przejść do form aktywnych, które dopiero organizm dopiero może wykorzystywać w swoich metabolizmie. Oczywiście przez te dodatkowe reakcje, których organizm potrzebuje w celu efektywnego wykorzystania witamin nieaktywnych, następują ich straty. A wręcz w niektórych wypadkach (mutacja genu MTHFR która uniemożliwia prawidłowy metabolizm nieaktywnych form witaminy B9), taki metabolizm może być całkowicie uniemożliwiony skazując naszą suplementację na porażkę.

      W przypadku witaminy B12 nieaktywne formy to cyjanokobalamina.

      Aktywne formy witaminy B12 to:

      • metylokobalamina
      • hydroksykobalamina
      • adenozylokobalamina

      I to właśnie suplementy z trzema ostatnimi formami, sugeruje się wybierać.

      Inne substancje powiązane z witaminami B - funkcje i właściwości

      Witamina B20, BT lub Bf - karnityna

      Karnityna jest bardzo często stosowanym suplementem. Jednakże bardzo rzadko jest nazywana nazwami sugerującymi jej powiązanie z szeregiem witamin B. Oczywiście karnityna nie jest witaminą B a jest tak nazywana przez podobne właściwości.

      Bezpośrednio odpowiada za transport kwasów tłuszczowych do jednostek mitochondrialnych w naszym organizmie. Dlatego jej odpowiedni poziom jest kluczowy w efektywnym odchudzaniu i utracie nadmiernej tkanki tłuszczowej.

      Jeśli regularnie spożywasz pokarmy mięsne (które są źródłami karnityny), nie powinny występować u Ciebie jej niedobory. Jeśli jednak prowadzisz bardzo intensywny trening ukierunkowany na spalanie tłuszczu, lub prowadzisz dietę bezmięsną, warto zastanowić się nad jej suplementacją.

      W przypadku suplementacji sugerowane są formy acetylowane L-karnityny (Acetylo-L-Karnityna). Wykazuje ona lepszą biodostępność od zwykłej l-karnityny.

      Artykuł Najlepszy B kompleks na rynku! pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      https://www.muscle-zone.pl/blog/przeglad-najlepszych-kompleksow-witamin-z-grupy-b/feed/ 3
      Różne oblicza witaminy B12 – właściwości poszczególnych jej form https://www.muscle-zone.pl/blog/formy-witaminy-b12/ https://www.muscle-zone.pl/blog/formy-witaminy-b12/#respond Tue, 02 Mar 2021 17:45:18 +0000 https://www.muscle-zone.pl/blog/?p=9611 B12 jest jedną z najważniejszych witamin krążących w naszym ustroju. Warto wspomnieć jednak, że witamina B12 nie jest wyłącznie jedną...

      Artykuł Różne oblicza witaminy B12 – właściwości poszczególnych jej form pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>

      B12 jest jedną z najważniejszych witamin krążących w naszym ustroju. Warto wspomnieć jednak, że witamina B12 nie jest wyłącznie jedną substancją, a występuje w kilku formach, wśród których wyróżniamy głównie cyjanokobalaminę, metylokobalaminę, hydroksykobalaminę oraz adenozylokobalaminę, które wykazują pewne różnice pomiędzy sobą. Do tej pory na polskim rynku dostęp do form adenozylo- i hydroksy- był mocno ograniczony, jednak dzięki pojawieniu się marki Seeking Health w ofercie Muscle-Zone ten problem znika. Przyjrzyjmy się zatem właściwościom każdej z tych form, by móc sprawnie personalizować swoją suplementację i czerpać z niej maksimum korzyści.


      Witamina B12 co to?

      Kobalamina jest witaminą rozpuszczalną w wodzie o bardzo złożonej strukturze, w której atomem centralnym jest kobalt, na co też wskazuje jej nazwa. Żywo uczestniczy w procesach krwiotwórczych, a jej niedobór jest jednym z czynników powodujących anemię. Dobrze znana jest też neurologiczna rola tej witaminy. Uczestniczy ona w produkcji osłonek mielinowych na neuronach, w syntezie neuroprzekaźników, które wpływają na nasz nastrój, w syntezie cząsteczek DNA, w metabolizmie białek, węglowodanów i lipidów.

      Witamina B12 i MTHFR

      Coraz więcej mówi się o roli cyklu metylacyjnego i dysfunkcjach w jego obrębie. Metylacją nazywamy proces przenoszenia cząsteczki metylowej z jednej molekuły na drugą. Popularnym zaburzeniem w tym cyklu jest nadmierna kumulacja homocysteiny w krwiobiegu. B12 wspomaga jedną ze ścieżek jej rozkładu do metioniny, która może być wtedy ponownie wykorzystana przez organizm. Konkretnie chodzi o wsparcie działania enzymu syntazy metioninowej, który przyłącza grupę metylową pobraną z metylotetrahydrofolianu do homocysteiny tworząc metioninę. Z metioniny następnie tworzona jest SAMe (s-adenozylometionina), która jest najważniejszym donorem grup metylowych i warunkuje przebieg wielu procesów biochemicznych.

      Witamina B12 niedobory

      Głównymi czynnikami wpływającymi na możliwość niedoboru tej witaminy są:
      - diety wegańskie i wegetariańskie, gdyż witamina ta jest typowo odzwierzęca i nie znajdziemy jej aktywnych form w roślinach
      - podeszły wiek, co jest przyczyną częstych zaburzeń kognitywnych i neurodegeneracyjnych
      - zaburzenia wchłaniania i/lub trawienia
      - stosowanie leków z grupy inhibitorów pompy protonowej lub metforminy

      By ułatwić wybór odpowiedniego dla siebie suplementu z B12, przestudiujmy czym charakteryzują się poszczególne jej formy.

      Witamina B12 - Cyjanokobalamina

      Najpowszechniejsza, najtańsza forma B12. Niestety, pomimo powszechnego wykorzystania w wielu suplementach, nie jest wyborem optymalnym. Potencjalnie szkodliwa wydaje się być obecność cyjanku, który jest silną toksyną. Co prawda nie występuje tutaj w ilościach znacznych, jednak nawet niewielkie jego ilości muszą zaangażować pewne procesy odpowiadające za detoksykację, by ten cyjanek z organizmu usunąć. Co ciekawe, w usuwaniu cyjanku uczestniczy… witamina B12. A więc zaraz po dostarczeniu tej formy do organizmu część witaminy musi być od razu zużyta.

      Witamina B12 - Metylokobalamina

      Ta forma w ostatnich latach zdobyła serca wielu osób, które poważnie podchodzą do kwestii doboru właściwych suplementów. W przeciwieństwie do cyjanokobalaminy nie dostarcza do organizmu toksyn oraz jest od razu w formie aktywnej, gotowej do wykorzystania przez enzymy kobalamino-zależne. To właśnie do metylokobalaminy przekształcana jest cyjanokobalamina po pozbyciu się cyjanku.

      Metylokobalamina dodatkowo dostarcza grup metylowych, które mogą być wykorzystane w wielu reakcjach. Powszechność zaburzeń we wspomnianym już cyklu metylacyjnym często skutkuje potrzebą dostarczania większej ilości grup metylowych, a w takich przypadkach suplementacja wersją metylowaną przynosi bardzo korzystne, wyraźnie odczuwalne efekty.

      Metylowana B12 może wykazywać działanie przeciwbólowe w przypadku neuropatii cukrzycowej, bólu dolnego odcinka pleców i karku oraz w różnych typach neuralgii. Efekt ten zawdzięczany jest właściwościom regenerującym neurony oraz nasilaniu działania noradrenaliny i serotoniny, które mogą zmniejszać odczuwanie bólu[1]. Dane naukowe wskazują, że pełny efekt terapeutyczny uzyskujemy dopiero po dodaniu adenozylokobalaminy do wersji metylowanej[2], jednak metylo-B12 wykazuje silniejszy wpływ na produkcję krwi niż adenozylo-B12[3]. Ta forma w regularnej suplementacji chroni neurony przed ekscytotoksycznością wywołaną nadmiernym pobudzeniem receptorów NMDA przez glutaminian[4]. Metylokobalamina jest ważnym dodatkiem do folianów, gdy nastawiamy się na obniżenie poziomu homocysteiny we krwi[5]. Są także przesłanki o jej przydatności w terapii niektórych nowotworów złośliwych zależnych od androgenów i estrogenów[6].

      Witamina B12 - Hydroksykobalamina

      Ta forma B12 przypadnie do gustu szczególnie osobom, które mają problem z nadmiarem grup metylowych w ustroju (co określane jest mianem overmethylation), przy czym pre-metylowana forma kobalaminy może powodować potencjalne dolegliwości, objawiające się między innymi zaburzeniami nastroju.

      Hydroksykobalamina jest bardzo efektywnie przekształcana do metylokobalaminy oraz adenozylokobalaminy, które są formami aktywnymi wykorzystywanymi przez organizm. Dzięki temu możemy korzystać z dobrodziejstw formy metylowanej, jednak bez przemycania do organizmu kolejnych grup metylowych, co mogłoby nadmiernie zwiększyć ich całkowitą pulę. Polecana jest szczególnie osobom, które nie czują się najlepiej przy suplementacji metylokobalaminą, a chcą skorzystać z suplementu lepszej jakości niż w przypadku cyjanokobalaminy.

      Ta forma witaminy B12 jest skutecznym antidotum na bardzo groźne zatrucia cyjankiem[7], które prowadzą nawet do śmierci. Dzięki temu może być także potencjalnie pomocna w walce z nałogiem tytoniowym, neutralizując cyjanek przemycany wraz z dymem[8]. Porównując hydroksy- do cyjanokobalaminy, ta pierwsza wykazuje większą skuteczność w leczeniu niedoboru witaminy B12 dzięki lepszej retencji w organizmie, sprawniejszemu transportowi do komórek i efektywniejszemu przekształcaniu do aktywnych koenzymatycznie form[9]. Forma hydroksy- skuteczniej niż cyjano- obniża poziomy kwasu metylomalonowego i homocysteiny u osób z zaburzeniami metabolizmu kobalaminy[10]. Hydroksy- i adenozylokabalaminy to najobficiej występujące w żywności formy witaminy B12[11]. Forma hydroksy- jest tą, która utrzymuje zwiększone stężenie witaminy B12 we krwi przez najdłuższy czas[12].

      Witamina B12 - Adenozylokobalamina

      Kobalamina z przyłączoną cząsteczką 5-deoksyadenozyny. Obok hydroksy-B12 jest najgęściej występującą w żywności formą tej witaminy. Ta forma znana jest jako mitochondrialna B12. Jest to kolejna, obok wersji metylowanej forma aktywna, która nie wymaga konwersji by rozpocząć swoje działanie, jednak w przeciwieństwie do metylokobalaminy nie dostarcza do organizmu dodatkowych grup metylowych. Działa jako kofaktor dla enzymu mutazy metylomalonylo-koenzymu A, który przekształca metylomalonylo-CoA do bursztynylo-CoA, przez co wspiera metabolizm energetyczny.

      Wskazuje się, że to właśnie adenozylokobalamina wykazuje działanie regenerujące osłonki mielinowe[2]. Uczestniczy także w procesie syntezy leucyny[13].

      Przeczytaj więcej o witaminach z grupy B. 

      Podsumowanie - jaką formę B12 wybrać?

      Bez wątpienia witamina B12 odgrywa ogromną rolę w ludzkim organizmie, jednak dobór jej formy gdy decydujemy się na suplementację również ma duże znaczenie. W ostatnich latach wyraźnie widać wzrost popularności metylokobalaminy w miejsce cyjanokobalaminy, co jest bardzo dobrą tendencją. Jednak by osiągnąć pełnię korzyści, zaleca się stosowanie połączenia metylo i adenozylokobalaminy.

      Trzeba jednak mieć na uwadze, że nie każdy dobrze reaguje na podaż donorów grup metylowych, wśród których jest również metylokobalamina. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest użycie hydroksykobalaminy samodzielnie lub w połączeniu z adenozylokobalaminą.

      Referencje:

      [1] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3888748/
      [2] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5370327/
      [3] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2741387
      [4] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9112980/
      [5] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2741387
      [6] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9202976/
      [7] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11385334
      [8] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18397973
      [9] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6692038/
      [10] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2741384
      [12] http://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(68)90752-6/abstract
      [13] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/92029762

      Artykuł Różne oblicza witaminy B12 – właściwości poszczególnych jej form pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      https://www.muscle-zone.pl/blog/formy-witaminy-b12/feed/ 0
      Czy suplementy z GABA działają? https://www.muscle-zone.pl/blog/czy-suplementy-z-gaba-dzialaja/ https://www.muscle-zone.pl/blog/czy-suplementy-z-gaba-dzialaja/#comments Thu, 21 Jan 2021 19:15:42 +0000 https://www.muscle-zone.pl/blog/?p=13274 Suplementy GABA od lat cieszą się duża popularnością. W ostatnim czasie jednak ich skuteczność jest mocno podważana, z użyciem argumentacji...

      Artykuł Czy suplementy z GABA działają? pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>

      Suplementy GABA od lat cieszą się duża popularnością. W ostatnim czasie jednak ich skuteczność jest mocno podważana, z użyciem argumentacji o niezdolności cząsteczki do przenikania bariery krew-mózg. Czy suplementy z GABA działają? Czy GABA dostaje się do mózgu? I czy w ogóle musi się tam dostawać?

      Czym jest GABA?

      Pod tym skrótem kryje się pojęcie kwasu gamma-aminomasłowego. Jest to główny neurotransmiter hamujący czynność naszego układu nerwowego. Oznacza to, że działa uspokajająco i wyciszająco, rozluźnia mięśnie, usypia. Produkowany jest z kwasu glutaminowego w reakcji enzymatycznej, przy użyciu dekarboksylazy kwasu glutaminowego, a następnie może być powrotnie przekształcany w kwas glutaminowy. Wraz z glutaminianem utrzymują odpowiedni balans aktywności układu nerwowego.

      Dlaczego według powszechnej opinii suplementy z GABA nie działają?

      Na pierwszy ogień weźmy najgoręcej przytaczany argument, że cząsteczka tego neurotransmitera nie jest zdolna, by przedostawać się z krwiobiegu do mózgu. To prawda, że w normalnych warunkach transport GABA do mózgu jest dość trudny. Jednak w dyskusjach na ten temat często przytaczana jest praca Państwa Kuriyama i Sze, gdzie stwierdzono nieprzepuszczalność bariery krew-mózg (BBB) dla GABA, ALE w badaniu nie użyto substancji, która jest identyczna z GABA, a taką, która posiada dodatkową grupę OH[4]. W pewnym stopniu zaburza to wiarygodność. Dla kontrastu, japońscy naukowcy badając mózg myszy, zlokalizowali w tkance BBB cząsteczkę będącą transporterem GABA[14]. Kolejnym doniesieniem, które może zaburzać interpretację wyników eksperymentów w temacie stopnia przekraczalności BBB przez kwas gamma-aminomasłowy jest fakt, że migracja tego neurotransmitera z mózgu do krwiobiegu jest 16-krotnie intensywniejsza, niż w druga stronę[16]. Czyni to BBB nie tyle barierą, co raczej „pompą” zabezpieczającą mózg przed nadmiarem GABA.

      Gaba 700 mg

      Warto zauważyć, że przepuszczalność bariery krew-mózg nie jest stała. Ten parametr zmienia się w różnych warunkach, a w przypadku GABA, przepuszczalność zwiększa się znacznie na przykład gdy wzrasta tlenek azotu, między innymi w reakcji na zwiększoną podaż argininy. Co ciekawe, w eksperymentach na szczurach zaobserwowano, ze podanie samej argininy powoduje większy wzrost GABA w mózgu, niż podanie bezpośrednio tego neuroprzekaźnika. Natomiast połączenie GABA i argininy dawało ponad 10-krotnie lepszy wzrost neuroprzekaźnika w mózgu, w porównaniu do kuracji samym GABA[1]. Inne dane wskazują, że tlenek azotu uczestniczy w blokowaniu aktywności transaminazy GABA (GABA-T), dzięki czemu więcej GABA pozostaje w synapsach[2]. Trochę zaburza to obraz poprzedniego badania, ponieważ widzimy, że nie cały efekt podania argininy wynikał z ułatwionego transportu, ale część zawdzięczana jest wolniejszemu rozpadowi neuroprzekaźnika. Z jeszcze innych danych dowiedzieć się możemy, że tlenek azotu wzmacnia działanie receptorów GABA(A)[3]. Dawka GABA też ma znaczenie, a więcej niekoniecznie znaczy lepiej. Transport GABA przez BBB ulega samoregulacji – im więcej GABA dostarczymy, tym bardziej hamowany jest transport. Efekt ten sięgnąć może nawet 80% inhibicji[5]. Substancje takie jak betaina, beta-alanina i tauryna mogą hamować wychwyt kwasu gamma-aminomasłowego do BBB[14]. Beta-alanina hamuje także absorpcję GABA na poziomie jelit[12]. Pewne dane wskazują też na spadek przepuszczalności bariery krew-mózg wraz z wiekiem[17].

      Wiemy już, że jednoznaczne stwierdzenie czy suplement z GABA działa, czy nie, jest niemożliwe, ponieważ na efekty ma wpływ wiele innych czynników, niż tylko zastosowana dawka.

      Badanie efektywności suplementacji GABA.

      Jednym z powodów, dla którego sportowcy sięgają po kwas gamma-aminomasłowy, jest wzrost hormonu wzrostu. Jak się okazuje, faktycznie można zanotować większe stężenia tego hormonu w wyniku suplementacji. W badaniu na wytrenowanych mężczyznach sprawdzono jak spisuje się GABA w stanie spoczynku oraz jak działa w połączeniu z treningiem siłowym, w porównaniu do treningu bez suplementacji. Okazało się, że dostarczenie 3 g GABA podczas odpoczynku dało 400% wzrostu GH w porównaniu do placebo (3 g sukrozy). GABA w połączeniu z treningiem oporowym natomiast skutkowała o 200% wyższym stężeniem hormonu wzrostu, niż w przypadku treningu z placebo[6].

      Niezwykle często GABA wybierana jest, gdy celem jest szybsze zasypianie i lepsza jakość snu. Tutaj także zanotowano korzystne efekty. I to przy dawce zaledwie 100 mg! Widać więc, że w dość sporym stopniu z tego suplementu korzystamy, ponieważ dawki na kapsułkę zazwyczaj mieszczą się w zakresie 250-750 mg. Jednak co dokładnie zauważono? A więc w wynikach zanotowano krótszy czas do zaśnięcia, szybsze wejście w sen głęboki, wydłużenie czasu faz non-REM, mniejszą częstość wybudzeń oraz poprawę efektywności snu. Subiektywne raporty badanych także wskazywały na poprawę, a porównując wyniki kwestionariuszy PSQI widzimy, że zwiększyła się satysfakcja ze snu i poprawiły odczucia o poranku[7]. W badaniu na myszach zanotowano także, że GABA może neutralizować zaburzenia snu wywołane kofeiną[9].

      Wykresy EEG podczas snu po przyjęciu suplementu GABA
      Wpływ 100 mg GABA na parametry związane z jakością snu.
      źródło: Yamatsu, A., Yamashita, Y., Pandharipande, T. et al. Food Sci Biotechnol (2016) 25: 547. https://doi.org/10.1007/s10068-016-0076-9

      Redukcja stresu i lęków to kolejny powód, któremu suplementy z GABA zawdzięczają swoją popularność. W badaniach wykazano, że po godzinie od przyjęcia GABA podnosi intensywność fal alfa w mózgu i zmniejsza intensywność fal beta, a efekt ten jest wyraźniejszy, niż w przypadku słynnej teaniny[18]. Pokazuje to, że suplementacja GABA wpływa na aktywność centralnego układu nerwowego i wykazuje działanie przeciwlękowe. Dodatkowo, poprawia też reaktywność układu immunologicznego na bodźce stresowe. W innym badaniu sprawdzono jak kawałek czekolady wzbogaconej o GABA (w porównaniu do identycznej czekolady bez GABA) wpłynie na zachowanie rytmu serca podczas doraźnego, psychologicznego stresu, jakim było wykonanie zadania arytmetycznego. Czekolada w grupie kontrolnej zawierała niewielką ilość GABA, ponieważ tylko 28 mg.

      Analizując wyniki elektrokardiogramu zauważono, że GABA pozwalała szybciej powrócić do normalnego rytmu serca, niż czekolada placebo[19]. Jest jeszcze jedno badanie, w którym podawano ludziom przed stresową sytuacją (również zadanie arytmetyczne) napoje zawierające odpowiednio 0, 25 lub 50 mg GABA. Tutaj wykazano, że 50 mg GABA ogranicza psychiczne zmęczenie odczuwane po stresowej sytuacji. Zauważono też mniejsze stężenia kortyzolu i chromograniny A w ślinie osób, które przyjęły 25 i 50 mg GABA[20]. Chromogranina A (CgA) jest markerem stresu psychologicznego, wykorzystywanym w badaniach tego typu.

      Czy GABA faktycznie musi przekraczać barierę krew-mózg, by wywołać jakieś skutki?

      Wiadomo, że receptory GABA zlokalizowane są nie tylko w centralnym układzie nerwowym, ale też w tkankach obwodowych, takich jak jelita, płuca, naczynia krwionośne, pęcherz moczowy, serce, wątroba, tarczyca, nadnercza, trzustka i inne[8]. Już na tej podstawie można wyciągnąć wnioski, że pewne działania GABA wywiera już po dostaniu się do krwiobiegu, jeszcze zanim dotrze do mózgu.

      Analizy farmakokinetyki GABA wskazują, że szczytowe stężenie w krwiobiegu po podaniu dawki 200 mg osiągane jest na około 30 minut po przyjęciu doustnym, a następnie stopniowo opada[7]. W innej publikacji, gdzie wykorzystywano dawki 2000 mg zauważono, że poziom szczytowy następuje między 60 a 90 minutą, a czas półtrwania to około 5 godzin. Przy regularnym stosowaniu, stężenie się nie kumuluje[10].

      A więc analizując obwodowe działania GABA, można natknąć się na wzmianki o właściwościach regenerujących komórki trzustki, co jest szczególnie atrakcyjne dla diabetyków typu I. Działanie tego neuroprzekaźnika w trzustce opiera się o nasilenie replikacji komórek β oraz hamowaniu ich apoptozy. W badaniu na 12 względnie zdrowych uczestnikach sprawdzono efekty podania jednorazowej dawki 2 g GABA oraz dawkowania 3 razy dziennie po 2 g przez 7 dni na parametry glikemiczne. W wynikach zaobserwowano wzrost produkcji insuliny i glukagonu, jednak bez znaczącego wpływu na poziom glukozy we krwi. Zauważono również spadek poziomu glikowanej albuminy wraz z kolejnymi dniami badania[10]. Albumina glikowana jest parametrem wykorzystywanym do określania glikemii z krótszego okresu niż HbA1C oraz w sytuacjach, gdzie pomiary HbA1C wydają się być niemiarodajne[11]. Wywnioskować można więc, że oralnie podawana GABA wpływa na regulację glikemii i działa antydiabetycznie, nawet nie przekraczając BBB. Te dawki jednak były już całkiem wysokie i część osób notowała negatywne efekty. Wśród nich najczęstsze to: ból i pieczenie w gardle, pieczenie skóry, ból i zawroty głowy.

      Kolejną, interesującą kwestią jest działanie GABA już na poziomie jelit. Kwas gamma-aminomasłowy nie bez powodu jest produkowany przez bakterie jelitowe[21], ponieważ ma on całkiem spore znaczenie dla zdrowia i funkcjonowania układu trawiennego. W badaniu na myszach zanotowano, że GABA zwiększa produkcję krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (głównie octanu, propionianu i maślanu), które są źródłem energii dla komórek wyściółki jelit i pozwalają im utrzymać dobrą kondycję. Inne funkcje tych kwasów tłuszczowych to zapobieganie rozrostowi patogennych szczepów bakteryjnych, redukcja stanów zapalnych i wpływ na formowanie kwasów żółciowych w jelicie. Obniżało się też pH w jelitach, co ma korzystny wpływ na regulację składu flory bakteryjnej[13]. Szczególnie receptory GABA(B) wydają się być zaangażowane w ingerencję w kondycję układu pokarmowego[15]. Agonizm tych receptorów jest potencjalnym celem w leczeniu refluksu, ze względu na działanie przyspieszające opróżnianie żołądka po stałych posiłkach. Aktywacja receptorów GABA(B) zmniejsza wyrzut acetylocholiny w komórkach jelit. Acetylocholina, za pośrednictwem receptorów muskarynowych nasila ruchy perystaltyczne, a więc zmniejszenie jej koncentracji może spowalniać motorykę jelit.

      Cykl działania GABA
      Oto jak przebiega cykl działania GABA.
      Źródło: Niall P. Hyland and John F. Cryan „A Gut Feeling about GABA: Focus on GABAB Receptors” Front Pharmacol. 2010; 1: 124. Published online 2010 Oct 4. Prepublished online 2010 Aug 20.; doi: 10.3389/fphar.2010.00124

      Mamy szerokie pole do spekulacji na temat możliwości pośredniego wpływu GABA na funkcjonowanie CNS, bez konieczności jego transportu do mózgu. Tutaj powołać się można na dane dotyczące wpływu mikrobiomu i pewnych szczepów probiotycznych na funkcje psychologiczne. Wiele szczepów bakteryjnych produkuje kwas gamma-aminomasłowy w jelitach. Możliwe, że pewne anksjolityczne działania GABA wywoływane są nie przez stymulację CNS, a układu nerwowego zlokalizowanego w jelitach, co za pośrednictwem nerwu błędnego wywołuje stosowną reakcję[22].

      Podsumowując, jest sporo danych, które wskazują na skuteczność suplementów z GABA w różnych aspektach. Równie wiele przesłanek poddaje w wątpliwość argumenty o nieprzekraczalności bariery krew-mózg przez GABA, gdyż znaleźć można zbyt wiele zmiennych i niewiadomych, by przedstawić w 100% pewny werdykt. Jednak to, czy GABA dostaje się do mózgu, czy nie, i tak nie definiuje jej skuteczności. Obecnie coraz większe zainteresowanie budzi obwodowe działanie tego neuroprzekaźnika oraz temat komunikacji pomiędzy centralnym, a jelitowym układem nerwowym, co jest jednym z potencjalnych mechanizmów działania suplementów z kwasem gamma-aminomasłowym. Mają one ogrom pozytywnych opinii i relacji użytkowników na temat skuteczności, więc jeśli działanie jest odczuwalne, to można ze spokojnym sumieniem zignorować kontrowersyjne głosy o nieużyteczności oralnie przyjmowanego GABA. Warto jednak wykorzystywać wiedzę na temat potencjalnych interakcji, gdyż niektóre suplementy mogą poprawiać działanie GABA, a inne je hamować.

      [1] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11849830
      [2] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18091016
      [3] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11489086
      [4] https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/002839087190013X
      [5] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12480126
      [6] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18091016
      [7] https://link.springer.com/article/10.1007/s10068-016-0076-9
      [8] https://link.springer.com/chapter/10.1007/978-3-642-76915-3_1
      [9] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4428720/
      [10] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4639630/
      [11] https://phmd.pl/api/files/view/116328.pdf
      [12] https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1002/bdd.2510150503
      [13] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28425937
      [14] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11598501/
      [15] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3153004/
      [16] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11595763/
      [17] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12480126/
      [18] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16971751/
      [19] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19462324/
      [20] https://www.jstage.jst.go.jp/article/jnsv/57/1/57_1_9/_article
      [21] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4594160/

      Artykuł Czy suplementy z GABA działają? pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      https://www.muscle-zone.pl/blog/czy-suplementy-z-gaba-dzialaja/feed/ 5
      Synergia suplementów cz. 4 – Kofeina i teanina https://www.muscle-zone.pl/blog/synergia-suplementow-cz-4-kofeina-i-teanina/ https://www.muscle-zone.pl/blog/synergia-suplementow-cz-4-kofeina-i-teanina/#respond Thu, 21 Jan 2021 16:17:46 +0000 https://www.muscle-zone.pl/blog/?p=12544 Pytając grupę osób o najprzyjemniejszą część poranka, z pewnością w dużej mierze odpowiedzią będzie… kawa. I nic dziwnego, ponieważ zawarta...

      Artykuł Synergia suplementów cz. 4 – Kofeina i teanina pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>

      Pytając grupę osób o najprzyjemniejszą część poranka, z pewnością w dużej mierze odpowiedzią będzie… kawa. I nic dziwnego, ponieważ zawarta w niej kofeina efektywnie zmienia poranny nastrój, który szczególnie przed wyjściem do pracy może nie być zbyt promienny. Charakterystyczny kawowy aromat podsyca chęć do kontynuowania rytuału porannego picia kawy, jednak nawet osoby nie pałające zbytnim entuzjazmem do jej smaku i zapachu często korzystają z zalet kofeiny pozyskując ją z innych źródeł – herbaty, yerba mate, czy też po prostu z kapsułki.

      W szczególnie wymagające dni, zdarza się zwiększyć ilość przyjętej kofeiny, by na pewien czas zwiększyć możliwości ciała i umysłu. Taki zabieg już niestety wiąże się z pewnymi niedogodnościami, jak drżenie rąk, uczucie niepokoju lub myśli szybko zbaczające z obranego toru, na mniej znaczące w danym momencie tematy.

      By zniwelować te mankamenty, wynikające ze zwiększonej podaży kofeiny, popularnym zabiegiem jest równoczesne przyjęcie porcji teaniny. Przyjrzyjmy się obu składnikom i zastanówmy, na czym polega fenomen tego połączenia.

      Caffeine 200mg
      Kofeina w tabletkach 200mg

      Kofeina – flagowy przedstawiciel grupy alkaloidów purynowych, który większość swoich korzystnych działań zawdzięcza strukturalnemu podobieństwu do adenozyny, która jest czynnikiem hamującym układ nerwowy i sprawiającym, że odczuwamy zmęczenie. Ze względu na to podobieństwo, kofeina ma zdolność do wiązania się z receptorami adenozyny[3], jednak jako, że jest inną substancją, nie wykazuje takiego samo działania jak adenozyna. Mało tego, przyłączona do receptora kofeina nie dopuszcza do niego adenozyny, a więc hamuje jej działanie! Właśnie ten mechanizm odpowiada za redukcję zmęczenia.

      Kofeina wpływa także na wzrost poziomu noradrenaliny, co zwiększa poziom energii, poprawia czujność i czas reakcji, a także podnosi motywację do działania. W pewnym stopniu zmianom ulega również działanie innych, kluczowych neuroprzekaźników, jak acetylocholina, dopamina czy też serotonina, dzięki czemu czujemy się lepiej i sprawniej przetwarzamy informacje.

      L-Teanina – aminokwas, który występuje głównie w liściach zielonej herbaty. To dzięki niemu napar z zielonej herbaty potrafi nas zrelaksować i uspokoić. Strukturalnie podobny jest do glutaminy i GABA. Naukowcy potwierdzili relaksujące działanie teaniny, mierząc efekty jej podania na profil fal mózgowych. Stwierdzono zwiększenie intensywności fal alfa, które wiązane są ze stanem relaksu, u osób w stanie zwiększonego lęku i stresu, czego nie zanotowano w grupie placebo[2]. W formie suplementu ceniona jest także jako sposób na ułatwienie zasypiania i poprawę jakości snu.

      W tym momencie na pewno wiele osób zastanawia się, jaki jest cel w równoczesnym przyjmowaniu substancji pobudzających i uspokajających? Przecież to się wyklucza!

      Okazuje się, że nie w tym przypadku. Fenomenem teaniny jest to, że u wielu osób powoduje relaksację, ale nie sedację. Stan odprężenia bez nasilania senności daje nam bardzo ciekawe perspektywy.

      L-Theanine Plus
      L-teanina w kapsułkach

      Przeprowadzając odpowiednie próby, naukowcy rozwiewają wszelkie wątpliwości, wskazując dokładnie na efekty jednoczesnego przyjęcia obu substancji w porównaniu do każdego z nich w odosobnieniu. Podczas badania[1], uczestnikom podawano napoje Peach Lite Lipton Ice Tea w czterech różnych wariantach: (A) 0 mg kofeiny i 0 mg teaniny, (B) 150 mg kofeiny i 0 mg teaniny, (C) 0 mg kofeiny i 250 mg teaniny oraz (D) 150 mg kofeiny i 250 mg teaniny. W napojach modyfikowano także stężenia substancji słodzących maskując gorzki smak dużej ilości kofeiny, tak by niemożliwe było domyślenie się jaka opcja została danej osobie przydzielona. Uczestnicy oczywiście zostali poinstruowani, by unikać przyjmowania kofeiny i alkoholu począwszy od 12 godzin przed pierwszą sesją, aż do zakończenia ostatniej.

      Każdy uczestnik pojawiał się w laboratorium 5 razy z 7-dniowymi przerwami, z czego 4 dni były dniami testów. Taki dzień składał się z trzech sesji testów – pierwsza przed wypiciem napoju, by określić wyjściowy poziom pracy układu nerwowego, drugi po 30 min, a trzeci po 90 minutach od wypicia napoju. Badanie zawartości kofeiny w próbkach śliny potwierdzało stosowanie się do przykazu unikania spożycia tej substancji przed testem.

      W wynikach zanotowano najlepsze wyniki dla kombinacji kofeiny z teaniną w parametrach takich jak: czas prostych reakcji, dokładność szybkiego przetwarzania informacji wizualnych, dokładność weryfikacji zdań, szybkość rozpoznawania słów. Poprawie uległy także czujność i samopoczucie, a obniżeniu uczucie zmęczenia. Warto jednak zaznaczyć, że po dodaniu teaniny do kofeiny osłabia się zdolność do hamowania bólu głowy – w tym przypadku lepiej sprawdza się sama kofeina. Osłabieniu też nieco uległo utrzymanie uwagi w zadaniu Serial Sevens, polegającym na seryjnym odejmowaniu siódemek, zaczynając od liczby 100. Wynik tego testu był czuły na podanie kofeiny. Po podaniu kofeiny z teaniną wynik był lekko słabszy, jednak nadal lepszy niż w przypadku placebo i teaniny osobno. Tak czy inaczej, ogólny bilans jest bardzo korzystny dla połączenia tych dwóch substancji, choć każda z nich osobno również cieszy się ciekawym profilem skuteczności.

      Wskazuje się także na zmienne działanie teaniny, w zależności od celu jej stosowania. Nasilenie fal alfa w mózgu jest bardziej efektywne u osób z wyjściowo wyższym poziomem lęku[4]. Z kolei podczas wykonywania angażujących uwagę zadań, fale o częstotliwościach alfa mogą ulegać supresji[5]. Kofeinę przyjmujemy zazwyczaj w momentach, gdy właśnie mamy wykonywać określone zadanie, by wspomóc kondycję psychiczną i pracę układu nerwowego, więc uzupełnianie w tej sytuacji również teaniny zmienia jej profil działania z relaksującego, na bardziej prokognitywny, co w pewien sposób tłumaczy unikalność działania tej kompozycji.

      Podsumowując, dodanie teaniny do kofeiny jest świetnym sposobem na zwiększenie efektywności kofeiny i poprawę jej profilu działania. Jest to jedna z podstawowych kompozycji nootropowych, a ze względu na wysoki profil bezpieczeństwa i skuteczność działania, polecana jest dla większości osób na początek przygody z środkami prokognitywnymi.

      Kofeina nie jest jedynym środkiem współgrającym z teaniną, gdyż ten aminokwas efektywnie może poprawiać działanie także innych, klasycznych stymulantów, zawartych na przykład w sportowych suplementach przedtreningowych.

      Standardowo proporcję kofeiny do teaniny dobiera się w stosunku mniej więcej 1:2, a więc dla przykładu 200 mg teaniny do 100 mg kofeiny. Nie są to sztywne rekomendacje, zatem śmiało można dopasować optymalne dla siebie dawki na bazie metody prób i błędów.

      Zaciekawił Cię temat synergicznie działających suplementów? Sprawdź pozostałe artykuły!

      Bibliografia

      [1] Crystal F. Haskell et. al. “The effects of L-theanine, caffeine and their
      combination on cognition and mood” Biological Psychology 77 (2008) 113–122; doi:10.1016/j.biopsycho.2007.09.008
      [2] Song CH, Jung JH, Oh JS, Kim KS. “Effects of Theanine on the Release of Brain Alpha Wave in Adult Males.” Korean J Nutr. 2003 Nov;36(9):918-923. Korean.
      [3] John W. Daly et. al. „The role of adenosine receptors in the central action of caffeine” PMID: 25821357; Pharmacopsychoecologia. 1994; 7(2): 201–213.
      [4] Kobayashi, K. et. al. „Effects of L-theanine on the release of a-brain waves in human volunteers.” 1998. Nippon Nogeikagaku Kaishi 72, 153–157.
      [5] Gomez-Ramirez, Manuel et al. “The deployment of intersensory selective attention: a high-density electrical mapping study of the effects of theanine.” Clinical neuropharmacology 30 1 (2007): 25-38.

      Artykuł Synergia suplementów cz. 4 – Kofeina i teanina pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      https://www.muscle-zone.pl/blog/synergia-suplementow-cz-4-kofeina-i-teanina/feed/ 0
      Cynk – niedoceniany środek przeciwdepresyjny https://www.muscle-zone.pl/blog/cynk-niedoceniany-srodek-przeciwdepresyjny/ https://www.muscle-zone.pl/blog/cynk-niedoceniany-srodek-przeciwdepresyjny/#respond Mon, 11 Jan 2021 18:19:54 +0000 https://www.muscle-zone.pl/blog/?p=10535 Według danych Światowej Organizacji Zdrowia ponad 300 milionów (!) ludzi na całym świecie zmaga się z depresją, a blisko 800...

      Artykuł Cynk – niedoceniany środek przeciwdepresyjny pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>

      Według danych Światowej Organizacji Zdrowia ponad 300 milionów (!) ludzi na całym świecie zmaga się z depresją, a blisko 800 tysięcy ludzi każdego roku umiera z jej powodu. Jest to drugi najczęstszy powód śmierci wśród osób w wieku 15-29 lat[1]. Nie każdy dobrze odpowiada na leczenie konwencjonalnymi lekami, przez co wielu szuka dodatkowych środków wspomagających walkę z tą wyniszczającą chorobą.

      Czym jest depresja?

      Ta choroba jest zespołem objawów dotyczących samopoczucia, a chorzy chronicznie odczuwają smutek, przygnębienie, brak motywacji i radości z życia, nisko oceniają swoją osobę, a nawet tracą poczucie sensu istnienia. Często towarzyszy temu też bezsenność, ciągłe zmęczenie i nieustanne poczucie winy. To wszystko przyćmiewa pozytywne emocje, sprawiając że życie z depresją jest niezwykle ciężkie. Chorują najczęściej osoby eksponowane na silne bodźce stresowe lub obarczone predyspozycjami genetycznymi, a kobiety zapadają na depresję nawet dwa razy częściej niż mężczyźni..

      Epizody depresyjne najczęściej występują cyklicznie, kilka razy w ciągu życia. Gdy pomiędzy nimi stwierdza się zmianę objawów na zmierzające w kierunku manii, mówi się wtedy o chorobie afektywnej dwubiegunowej. Same epizody depresyjne (jeden lub więcej) bez pojawiających się pomiędzy nimi manii określa się mianem choroby jednobiegunowej. Diagnoza wystawiana jest na podstawie oceny odpowiednich kryteriów, gdy widać ich wyraźne pogorszenie w porównaniu do okresu przedchorobowego przez przynajmniej 2 tygodnie.

      U podłoża depresji leżą zaburzenia w funkcjonowaniu różnych neuroprzekaźników. Obiektem zainteresowania psychiatrów jest najczęściej sama serotonina, przynajmniej na początku leczenia, jednak bardziej zaawansowane dane wskazują także na sporą rolę dopaminy, GABA i glutaminianu.

      A czym jest cynk?

      NOW Foods Zinc Gluconate 50mg
      NOW Foods Zinc Gluconate 50mg

      Jest to pierwiastek, który w ludzkim organizmie występuje w ilości około 2-2,5g. Jest wykorzystywany do budowy imponującej ilości różnych enzymów, nawet ponad 300. Ma swoją rolę w regulacji gospodarki hormonalnej, procesie regeneracji błon śluzowych, znany jest także z korzystnego działania na jakość skóry i redukcję objawów trądziku.

      Cynk jest mało znanym pacjentom, lecz dokładnie poznanym przez badaczy środkiem, który może efektywnie wspomagać leczenie depresji na wielu płaszczyznach.

      Poniżej postaramy się prześledzić mechanizmy działania cynku, zaangażowane w poprawę nastroju i wspieranie pracy mózgu.

      Cynk w mózgu

      Naukowcy dowodzą, że mózg jest organem o najwyższej koncentracji cynku. W obszarze mózgu natomiast, najgęściej gromadzony jest we włóknach mszystych hipokampa, jądrze migdałowatym i korze mózgowej, a więc w rejonach odpowiedzialnych między innymi za kontrolę emocji[2]. Obrót cynku w mózgu jest mniej dynamiczny niż w tkankach obwodowych, co definiowane jest ograniczeniami ze strony bariery krew-mózg i bariery krew-płyn mózgowo rdzeniowy.

      Cynk w mózgu występuje w formie metaloenzymów, które są dominujące ilościowo i wykazują jedynie specyficzne działania, w zależności od wiążącego enzymu. Wynika to z dużej trwałości wiązań. Druga pulą są wolne jony cynku, obecne w pęcherzykach presynaptycznych. Ich ilość mieści się w zakresie 5-15% całości cynku w mózgu. Wolny cynk przechowywany jest w „neuronach cynkoergicznych”, które są neuronami uwalniającymi glutaminian. Cynk jest jedynym metalem, który może być uwalniany do przestrzeni synaptycznych tak samo jak neuroprzekaźniki. W przestrzeni synaptycznej pełni rolę neuromodulującą przez interakcję z różnymi receptorami układu glutaminianergicznego, jednak gdy przedostanie się do wnętrza neuronu postsynaptycznego, przejmuję rolę przekaźnika wtórnego. Ten pierwiastek ma także specyficzne dla siebie receptory cynkowe.

      Wskazuje się, że osoby z depresją statystycznie mają większe niedobory cynku w porównaniu do osób zdrowych[3]. Warto wspomnieć też, że skuteczna terapia przeciwdepresyjna skutkuje wzrostem poziomu cynku do wartości porównywalnych do osób bez depresji[4].

      BDNF

      Ten tajemniczy skrót oznacza neurotroficzny czynnik pochodzenia mózgowego. Jego funkcją jest ochrona neuronów przed degeneracją oraz stymulowanie wzrostu i tworzenia nowych neuronów, a także połączeń między nimi.

      Jeden z potencjalnych mechanizmów rozwoju depresji zawarty jest w hipotezie neurotroficznej, która mówi o patologicznych zmianach w hipokampie, wynikających z niedoboru neurotrofin, czyli wspomnianego BDNF, ale także NGF i NT3[5][6]. Wykazano, że część leków przeciwdepresyjnych podawana chronicznie stymuluje syntezę BDNF poprzez aktywację czynnika transkrypcyjnego CREB. Wyjaśnia to częściowo potrzebę odczekania kilku tygodni na poprawę stanu psychicznego pacjentów stosujących niektóre z popularnych leków przeciwdepresyjnych, gdyż BDNF potrzebuje czasu, by zainicjować zmiany dające odczuwalne efekty.

      Wykazano w badaniach na ludziach, że dodatkowa suplementacja cynkiem u osób depresyjnych może powodować wzrost stężenia BDNF z jednoczesną poprawą kondycji mentalnej[7].

      Ten peptyd poprawia plastyczność neuronalną i długotrwałe wzmocnienie synaptyczne (LTP), dzięki czemu ułatwia utrwalanie informacji. Jest to szczególnie znaczące podczas podejmowania psychoterapii, gdyż większa neuroplastyczność pozwala wydajniej zakodować w głowie nowe, dobre nawyki budowane podczas terapii, tak by pozostały na długo po jej zakończeniu.


      Wpływ na układ glutaminianu

      Ten układ (razem z układem GABA) zyskuje zainteresowanie najczęściej gdy pacjent nie reaguje na metody leczenia „pierwszego rzutu” dotyczące układu monoaminergicznego, głównie serotoniny i noradrenaliny – czyli w depresji lekoopornej.

      Receptory tego układu dzielimy na jonotropowe i metabotropowe, przy czym skupimy się najpierw na jonotropowych. Najliczniej występującym jest receptor NMDA. Jego nadmierna aktywność wiązana jest z rozwojem padaczki, nadpobudliwością, problemami ze snem, wzrostem lęków, wysokim napięciem psychicznym.

      Bardzo postępowym trendem w medycynie są badania nad antydepresyjnymi właściwościami antagonistów NMDA, a jako lek referencyjny wybierana jest najczęściej ketamina. Jest to lek anestezjologiczny, dobrze znany także jako rekreacyjna używka w wielu klubach na zachodzie. Swoją drogą, już ta informacja jest sporym dowodem na właściwości ketaminy mocno poprawiające nastrój. Jej efekty w lekoopornej depresji są niemal błyskawiczne, bo pojawiają się już po kilku godzinach (!) od przyjęcia jednorazowej dawki i utrzymują przez kilka dni, nawet ponad tydzień[8]. Najlepiej reagujący pacjenci stwierdzali znaczą poprawę już po dwóch godzinach od wlewu dożylnego z lekiem. Wyniki te są bardzo obiecujące.

      Jak się okazuje, cynk także wykazuje zdolność do hamowania przepływu jonów w receptorach NMDA, jednak w nieco inny sposób. Ketamina jak niekompetycyjnym inhibitorem, działającym dzięki przyłączaniu się do receptora fencyklidyny (ponieważ jest jej pochodną) w kompleksie receptora NMDA. Cynk natomiast zmniejsza powinowactwo glicyny do receptora, a glicyna jest niezbędnym czynnikiem w procesie pobudzania receptora NMDA. Bez niej przepływ jonów nie nastąpi, niezależnie od siły działania i ilości krążących substancji pobudzających te receptory. Cynk jest wyrzucany z zakończeń neuronów glutaminianergicznych razem z uwalnianym glutaminianem, dzięki czemu może modulować jego aktywność. Jest to jeden z głównych mechanizmów przeciwdepresyjnych cynku.

      Cynk wpływa też na inne receptory jonotropowe glutaminianu – AMPA. Te receptory aktywowane są szybciej niż NMDA i intensywnie wpływają na plastyczność synaptyczną[9]. Cynk jest ich modulatorem, przy czym nawet w niskich stężeniach wzmaga ich działanie, zmieniając stosunek działania receptorów NMDA do AMPA, na korzyść tych drugich. Niektóre leki przeciwdepresyjne (np. fluoksetyna) mają pozytywny wpływ na sygnalizację tych receptorów, a ich stymulacja uważana jest za jeden z potencjalnych sposobów na walkę z zaburzeniami nastroju[10]. Pobudzenie AMPA skutkuje między innymi wzrostem omówionego już BDNF.

      Wykazuję się też pewien wpływ na receptory kainianu i metabotropowe glutaminianu, jednak jest on bardziej subtelny i również przekłada się na aktywność wcześniej omówionych receptorów, dlatego ten temat można dla uproszczenia pominąć.

      Wpływ na receptory serotoniny

      Najpowszechniejszą metodą leczenia depresji jest stosowanie leków wpływających na działanie serotoniny. Nie bez powodu, ponieważ jest to jedna z substancji określanych „molekułami szczęścia”. Również cynk ma pewien wpływ na układ serotoninergiczny. Pewne dane wskazują, że inhibitory NMDA mogą powodować nasilony wyrzut serotoniny z neuronów[11]. Co ważne, chroniczne podawanie cynku może też wpływać na zmiany adaptacyjne w tym układzie, poprzez zwiększenie gęstości receptorów 5-HT1A i 5-HT2A, co wykazano w badaniach na myszach, gdzie zastosowanie antagonistów tych receptorów skutkowało odwróceniem korzystnych efektów. Wykazano także synergię działania z citalopramem, który zyskiwał aktywność nawet w małych dawkach, dzięki obecności dodatkowego cynku[12]. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku fluoksetyny. Oba leki należą do grupy SSRI, czyli inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny. W badaniach na szczurkach wskazano też, że stosowanie diety ubogiej w cynk powoduje znaczne osłabienie działania fluoksetyny, która w tych samych dawkach działa skutecznie przy normalnych poziomach cynku oraz podczas dodatkowej suplementacji[13].

      Wpływ na układ adrenergiczny

      Ten biometal ma także wpływ na zmiany adaptacyjne w układzie noradrenaliny, modulując reakcję receptorów adrenergicznych w korze mózgowej na substancje, które mają je pobudzać. Wykazano, że chroniczne podawanie cynku skutkuje wzrostem powinowactwa agonistów do receptora α1-adrenergicznego oraz jednoczesne zmniejszenie powinowactwa do β1-adrenergicznego.

      Aktywacja α1 powodować może charakterystyczną dla adrenergicznych stymulantów supresję apetytu, co pomaga w leczeniu otyłości. A jak wiadomo, smutki często są zajadane. Może też pośrednio wpływać na działanie glutaminianu, redukując jego toksyczne działanie na neurony. Stwierdzono także brak wpływu na aktywność receptora α2, który jest autoreceptorem zmniejszającym wyrzut noradrenaliny do przestrzeni synaptycznej. Połączenie wpływu na te dwa receptory może skutkować lepszym działaniem noradrenaliny i na układ α-adrenergiczny, co jest też charakterystyczne dla niektórych leków przeciwdepresyjnych.

      Wykazano także downregulację receptorów β1−adrenergicznych, przez obniżenie powinowactwa jego agonistów co jest efektem bardzo charakterystycznym dla leków przeciwdepresyjnych z różnych grup. Jednocześnie wykazuje się też wzmacnianie aktywacji receptorów β2−adrenergicznych[14], co przekłada się na większy wzrost cAMP w komórkach, a to również ciągnie za sobą pewien efekt antydepresyjny.

      Zinc Bisglycinate

      Cynk a poziom testosteronu

      Niski poziom tego androgenu wpływa na funkcje psychologiczne, w tym na odczuwanie lęku i rozwój symptomów depresyjnych. Szczególnie zaburzenia lękowe wiązane są z niskim testosteronem. Wbrew pozorom nie dotyczy to tylko mężczyzn, kobiety także odnoszą benefity z prawidłowego poziomu testosteronu i cierpią przy jego spadku. W pewnym badaniu stwierdzono, że u kobiet nawet podanie jednorazowej dawki testosteronu może zmniejszać odczuwanie strachu[15]. Stwierdzono także, że kobiety z depresją mają statystycznie niższe ilości testosteronu w porównaniu do zdrowych kobiet, a kuracja przeciwdepresyjna skutkuje wzrostem tego hormonu[16]. Widoczna jest także poprawa kondycji mentalnej u mężczyzn z wyjściowo niskim testosteronem, u których standardową terapię uzupełniono żelem z testosteronem[17]. Również u kobiet transdermalne podawanie testosteronu sprzyja wyjściu z lekoopornej depresji[18].

      Przeciwlękowe działanie testosteronu wynika głównie z wpływu jego neurosteroidowych metabolitów na receptory GABA(A)[19]. Jednak nie jest to jedyny mechanizm regulujący nastrój. Kuracja wysokimi dawkami testosteronu wyraźnie podnosi stężenie transporterów serotoniny, co oznacza także większe stężenia serotoniny w synapsach[20]. Dla porównania, kuracja antyandrogenami daje odwrotny efekt.

      Jak się łatwo domyślić, cynk wpływa także na regulację gospodarki hormonów płciowych. W badaniach na szczurach widać, że dieta uboga w cynk skutkuje niższymi ilościami krążących w ustroju: testosteronu, hormonu luteinizującego i estradiolu, przy czym stwierdzono też silniejszą aromatyzację testosteronu do estradiolu[21]. Natomiast podawanie cynku niepłodnym mężczyznom z niskimi poziomami testosteronu skutkowało wzrostem poziomu tego hormonu, a także większymi ilościami DHT i wyższą jakością nasienia, co poprawiało też płodność22].

      Inne mechanizmy

      Kolejnym aspektem wpływającym na regulację nastroju jest aktywność GSK-3[23]. Jego nadmierna aktywność wiązana jest z rozwojem choroby dwubiegunowej, Alzheimera i cukrzycy typu II. Cynk, podobnie jak znany z przeciwdepresyjnych właściwości lit, ma zdolność do hamowania ekspresji tej kinazy[24].

      Cynk moduluje też aktywność wielu transporterów neuroprzekaźników wpływających na nastrój, włączając w to dopaminę, GABA i glutaminian.

      Efekty badań na ludziach w leczeniu depresji z udziałem cynku

      Efektywność cynku jest potwierdzona w licznych badaniach na gryzoniach przy użyciu testów wymuszonego pływania i podwieszania za ogon. Jednak, jak mniemam, najbardziej interesujące dla Was będą badania kliniczne przeprowadzone na ludziach. Tak więc po 12tu tygodniach codziennego przyjmowania 30mg cynku w monoterapii przez osoby otyłe stwierdzono znacząco niższe wyniki w testach oceniających nasilenie depresji w porównaniu do grupy placebo[7]. W innym badaniu podawano kobietom preparat multiwitaminowy z 7mg cynku lub taki sam preparat bez cynku. Stwierdzono w nim znaczącą różnicę w odczuwaniu złości i redukcję symptomów depresyjnych[25].

      Ciekawe dane dotyczą także zastosowania cynku jako uzupełnienie konwencjonalnej terapii lekami przeciwdepresyjnymi. Dodanie cynku do leczenia imipraminą znacząco poprawia efekty, szczególnie u osób, które wcześniej wydawały się być oporne na działanie tego środka[26]. Większą efektywność wykazuję się także w łączeniu cynku z najczęściej obecnie stosowanymi w leczeniu depresji lekami SSRI[27]. A jak wcześniej wspomnieliśmy, jest to udokumentowane szczególnie dla fluoksetyny i citalopramu[28].

      Podsumowanie

      Depresja jest poważną chorobą, na której rozwój składa się wiele czynników. Nawet tak pozornie błahych, jak niedobór substancji odżywczych. Szczególną uwagę należy poświęcić podaży cynku, który jak się okazuje, ma kluczowe znaczenie w patofizjologii depresji. Wielokierunkowość jego działania może kompleksowo wspomóc w walce z depresją, zarówno w monoterapii, jak i jako terapia uzupełniająca dla klasycznych leków, nawet w postaci lekoopornej.

      Bibliografia

      [1] http://www.who.int/mediacentre/factsheets/fs369/en/
      [2] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4790399/
      [3] http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/(SICI)1099-1077(199903)14:23.0.CO;2-6/abstract
      [4]
      [5] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15001809
      [6] https://jamanetwork.com/journals/jamapsychiatry/article-abstract/497854
      [7]
      [8] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4416968/
      [9] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17504104
      [10] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17430149
      [11] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7904243
      [12] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12866724
      [13] http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0031938408002096
      [14] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11752207
      [15]
      [16] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24286389/
      [17] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12505808/
      [18] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20394176/
      [19] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12488111/
      [20] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4585531/
      [21]
      [22] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7271365/
      [23] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3055312/
      [24]
      [25] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20087376
      [26] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19278731
      [27] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23602205
      [28] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3796297/
      Napisano w inspiracji pracą doktorską Pani Agnieszki Cichy „BADANIE PRZECIWDEPRESYJNYCH MECHANIZMÓW DZIAŁANIA JONÓW CYNKU” 2009 r. Wydział Farmaceutyczny Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum
      W tekście wykorzystano wyniki badań przeprowadzonych przez tą Panią i opublikowane w wymienionej pracy. 

      Artykuł Cynk – niedoceniany środek przeciwdepresyjny pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      https://www.muscle-zone.pl/blog/cynk-niedoceniany-srodek-przeciwdepresyjny/feed/ 0
      Kanna (Sceletium Tortuosum) – przeciwdepresyjne ziele wspierające pracę mózgu https://www.muscle-zone.pl/blog/kanna-sceletium-tortuosum-przeciwdepresyjne-ziele-wspierajace-prace-mozgu/ https://www.muscle-zone.pl/blog/kanna-sceletium-tortuosum-przeciwdepresyjne-ziele-wspierajace-prace-mozgu/#respond Mon, 04 Jan 2021 13:33:44 +0000 https://www.muscle-zone.pl/blog/?p=11796 Znaczna część społeczeństwa zmaga się z mniejszymi lub większymi zaburzeniami nastroju. Niektórzy chwytają się leków przeciwdepresyjnych, inni intensywnie poszukują remedium...

      Artykuł Kanna (Sceletium Tortuosum) – przeciwdepresyjne ziele wspierające pracę mózgu pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      Znaczna część społeczeństwa zmaga się z mniejszymi lub większymi zaburzeniami nastroju. Niektórzy chwytają się leków przeciwdepresyjnych, inni intensywnie poszukują remedium na swoje właściwości wśród naturalnych specyfików. Powodem kiepskiego samopoczucia i lęków często bywa problem z niską dostępnością hormonu szczęścia – serotoniny. Niestety, leki przeciwdepresyjne, które hamują wychwyt zwrotny serotoniny nierzadko niosą za sobą skutki uboczne, między innymi w postaci gorszej koncentracji i słabszych funkcji poznawczych. Czy Sceletium Tortuosum może być sposobem na poprawę kondycji psychicznej bez pogorszenia jakości myślenia?

      By odpowiedzieć na to pytanie, przyjrzyjmy się mechanizmom działania tego zioła. A są one dwa. Pierwszym z nich, bardziej doniosłym jest zdolność do hamowania wychwytu zwrotnego serotoniny[1], a więc działa tym samym mechanizmem co leki z grupy SSRI. Dzięki temu może korzystnie wpływać na samopoczucie. Kolejnym działaniem jest selektywne hamowanie aktywności enzymu fosfodiesterazy-4 (PDE-4)[1], dzięki czemu może podnosić poziom cAMP w neuronach. Większe stężenia cAMP pozwalają osiągnąć większą wydajność układu nerwowego, dzięki czemu możliwe jest sprawniejsze myślenie. Co ciekawe, u osób z depresją notuje się mniejsze ilości cAMP w mózgu, a jego podnoszenie jest jedną ze strategii terapeutycznych. Jak widać, w teorii Sceletium Tortuosum jak najbardziej może wpływać na wzrost serotoniny, przy czym nie tylko nie pogorszy sprawności mózgu, a nawet może ją poprawić!

      Idąc dalej, mesembryna zawarta w Kannie może powodować upregulację transportera VAMT2[2]. Jest to cząsteczka, która transportuje neurotransmitery z wnętrza neuronu presynaptycznego do przestrzeni synaptycznej, gdzie te mogą przyłączyć się do receptorów postsynaptycznych i wywołać odpowiednie dla siebie działanie. Innymi aktywnymi alkaloidami w tej roślinie są mesembron, mesembrol, epimesembranol, sceletenon i tortuozamina.

      Ciekawa jest też historia tej rośliny. Jej nazwa zwyczajowa to Kanna, a wywodzi się ona z południowych części Afryki. Gustowali w niej szczególnie członkowie ludów KhoiKhoi i San. Fermentowana Kanna przyjmowana była na przeróżne sposoby – żuto ją jak gumę, sporządzano wywary, nalewki, palono, a nawet sproszkowaną wciągano nosem, co mogło dawać lekko euforyczne doznania. Stosowana była często wśród łowców przed planowanym polowaniem, gdyż działanie serotoninowe pozwalało zmniejszyć stres i wyciszyć układ nerwowy, a wzrost cAMP poprawiał koncentrację, dzięki czemu można było sprawniej wytropić i schwytać zwierzynę. Stosowana była również w trakcie różnych, plemiennych rytuałów. Jeszcze innym zastosowaniem było przyjmowanie Kanna, by złagodzić uczucie głodu i pragnienia. Fermentację stosowano by zwiększyć zawartość procentową alkaloidów i nasilić działanie psychoaktywne, przez konwersję mesembryny do mesembronu[3].

      Jednak by nie skupiać się nadto na teorii i historycznych pogadankach, sprawdźmy co naukowcy odkryli w badaniach na ludziach. David Terburg i towarzysze postanowili sprawdzić co pokaże badanie MRI głowy u osób przyjmujących Kanne, czyli patentowany ekstrakt ze Sceletium Tortuosum[1]. Badanie przeprowadzano podczas testów określających zmiany w funkcjonowaniu układu nerwowego. Do badania wybrano 16 studentów (po równo mężczyzn i kobiet) w wieku 18-21 lat. Każdy uczestnik był praworęczny, wolny od chorób neurologicznych i nie przyjmował żadnych leków na stałe. Zastosowano dwie próby u każdego pacjenta, z przerwą trwającą 5-9 dni. Pacjenci nie widzieli, przy której próbie dostają placebo, a kiedy środek aktywny. Badania przeprowadzano na 2 godziny po przyjęciu preparatu.

      Podczas próby Perceptual-Load Task (PLT) uczestnicy mieli wyświetlane zdjęcie twarzy o zabarwieniu emocjonalnym wyrażającym strach lub o neutralnym wyrazie oraz ciąg 6 liter przez czas 200 ms. Uczestnicy musieli przedstawić, czy w danym ciągu była obecna litera X czy N, a robiono to za pomocą przycisków umieszczonych w obu dłoniach. Przyciski przekładano z dłoni do dłoni po połowie prób, by wykluczyć wpływ częstszego używania dominującej ręki. Badanie to ma przedstawiać aktywność ciała migdałowatego w reakcji lęk.

      Kolejna próba to Emotion-Matching Task (EMT). W tym badaniu uczestnicy mieli wyświetlaną przez 5s twarz wyrażającą pewne emocje (złość lub strach) na górze ekranu oraz dwie twarze na dole, jedną pasującą do tej na górze, a drugą kontrolną. Uczestnicy musieli za pomocą odpowiednich przycisków wskazać, która z dolnych twarzy pasuje wyrazem do twarzy na górze. Takie bloki przeplecione były analogicznym zadaniem, jednak zamiast twarzy wyświetlane były owale o różnym ułożeniu, poziomym lub pionowym. Każda próba poprzedzona była 2 sekundowym wprowadzeniem (dopasowanie emocji lub dopasowanie kształtów). Taki zabieg wykorzystywany jest też do aktywowania ciała migdałowatego. Dzięki temu badacze mogli też określić zmiany we wzorcach komunikacji ciała migdałowatego ze strukturą korową i podkorową.

      W wynikach fMRI widać, że jednorazowe przyjęcie Kanny hamuje aktywację ciała migdałowatego w reakcji na bodźce związane z lękiem i strachem oraz wpływa na połączenie ciała migdałowatego z podwzgórzem. Stymulacja ciała migdałowatego powoduje negatywne emocje, takie jak agresja czy strach, a hamowanie reaktywności tego rejonu potwierdza działanie uspokajające i przeciwlękowe ekstraktu Sceletium Tortuosum.

      Farmakologiczne leki blokujące wychwyt zwrotny serotoniny, po przyjęciu doraźnym mogą wręcz powodować wzrost aktywności ciała migdałowatego[4] (co jest jednym z powodów paradoksalnego gorszego samopoczucia na początku kuracji). Sceletium Tortuosum, jak widać, daje dobre rezultaty już przy jednorazowej dawce, co sprawia, że można go używać nawet doraźnie.

      W praktyce Kanna ma zastosowanie we wszelkich sytuacjach stresowych, gdzie nie możemy sobie pozwolić na sedację – występy publiczne, egzaminy, spotkania towarzyskie. Jest też dobrym środkiem do pracy i nauki, szczególnie wieczorową porą, gdy przyjmowanie stymulantów byłoby inwazyjne, przez utrudnianie późniejszego zasypiania. Kanna poprawia jakość myślenia, ale nie zaburza snu. Ba, może go nawet poprawiać!

      Użytkownicy poszukujący najbardziej optymalnego działania mogą próbować połączeń z innymi suplementami. Ze względu na inhibicję PDE-4, bardzo dobrze powinna się komponować forskolina, która efektywnie wzmocni działanie na cAMP. Również mała dawka kofeiny w ciekawy sposób uzupełni działanie Kanny. Można próbować także pary z Rhodiola Rosea, która ze względu na obecność salidrozydów hamuje aktywność MAO.

      Ta roślina nie jest jeszcze szczególnie popularna wśród producentów suplementów, jednak możemy już zauważyć jej użycie w suplementach ukierunkowanych na poprawę pracy mózgu, czasem także w spalaczach tłuszczu. Obecnie dostępnym preparatem jest Apollo’s Hegemony Kanna.

      Podsumowując, Kanna ma bardzo unikalny profil działania, a ze względu na skuteczność i wysokie bezpieczeństwo stosowania, na pewno w najbliższych latach zyska spore uznanie na rynku suplementów diety.

      [1] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3828542/
      [2] http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0378874115302348?via%3Dihub
      [3] https://sceletium.com/wp-content/uploads_pl/patnala2009.pdf
      [4] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18463627/

      Artykuł Kanna (Sceletium Tortuosum) – przeciwdepresyjne ziele wspierające pracę mózgu pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      https://www.muscle-zone.pl/blog/kanna-sceletium-tortuosum-przeciwdepresyjne-ziele-wspierajace-prace-mozgu/feed/ 0
      Białko z insektów – przyszłość ludzkości? https://www.muscle-zone.pl/blog/bialko-z-insektow-przyszlosc-ludzkosci/ https://www.muscle-zone.pl/blog/bialko-z-insektow-przyszlosc-ludzkosci/#respond Fri, 11 Sep 2020 07:21:29 +0000 https://www.muscle-zone.pl/blog/?p=14227 Ze względu na kulturowe przekonania, tytuł w wielu osobach wzbudzi kontrowersje. Jednak w bardziej egzotycznych kulturach spożywanie insektów w różnej...

      Artykuł Białko z insektów – przyszłość ludzkości? pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      Ze względu na kulturowe przekonania, tytuł w wielu osobach wzbudzi kontrowersje. Jednak w bardziej egzotycznych kulturach spożywanie insektów w różnej postaci jest całkowicie normalnym zjawiskiem. Gdy już “przetrawimy” uprzedzenia okazuje się, że niektóre insekty mają bardzo ciekawy profil substancji odżywczych, a szczególnie interesująca jest ilość i jakość budującego je białka. Faktem jest, że konsumpcja insektów przybiera coraz większą skalę, a eksperci zauważają korzyści zastąpienia insektami tradycyjnych hodowli zwierząt na ubój, w ujęciu globalnym.

      https://www.instagram.com/p/BnlqqeRFPIp/?taken-by=m_z.pl

      Zacznijmy od aspektów kulturowych, gdyż te są najciekawsze.

      W europejskich rejonach spożywanie insektów wydaje się być abstrakcją - nasi przodkowie przygotowali nas na kompletnie inny jadłospis. Z tego względu rozszerzanie menu o pozycje, które kojarzą się jedynie ze strachem i odrazą wywołuje burzę emocji i zaprzeczenie. A jednak stwierdzono istnienie aż 2 tysięcy gatunków owadów, które są jadalne!

      Warto zauważyć, że w innych nacjach spożywanie odpowiednio przyrządzonych owadów nie jest niczym nadzwyczajnym i nie budzi większych kontrowersji, niż u nas jedzenie czipsów. Popularne jest między innymi serwowanie smażonych mrówek w czekoladzie. Najczęściej jednak owady w całości smaży się na głębokim oleju, co czyni z nich chrupiącą przekąskę. Niektórzy ich smak porównują do popcornu.

      Spojrzeć można także z drugiej strony, gdyż całkowicie normalne dla nas potrawy w innych kulturach mogą być nie do przyjęcia, a mowa między innymi o wołowinie i wieprzowinie.

      Gdy zjedzenie usmażonego lub wysuszonego owada w całości wydaje się być niewykonalne, opcją może być wykorzystanie zrobionej z nich mąki. Wykorzystać ją można do przygotowania dań wytrawnych i deserowych. Mąka taka ma zdecydowanie korzystniejszy profil makroskładników niż mąki zbożowe, bardziej zasobny w białko. Od pewnego czasu na rynku amerykańskim obecne są nawet słodkie batoniki proteinowe z mąką ze świerszczy w składzie.

      Spożywanie owadów określane jest pojęciem entomofagii. Entomofagia kulturowo obecna jest w wielu miejscach na ziemi - Meksyk, Tajlandia, Indonezja, Chiny, Ghana, a towarzyszy ludziom już od czasów prehistorycznych. W Tajlandii popularnym widokiem są stragany ze smażonymi świerszczami, konikami polnymi, jedwabnikami, larwami pszczół, czy też termitami.

      Stragany z insektami
      Stragan ze smażonymi insektami na bazarze w Bangkoku.
      Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Entomophagy

      Co ciekawe, praktycznie każdy z nas spożywał produkty z surowcami pochodzącymi od owadów. Przykładem jest popularny barwnik nadający potrawom czerwonej barwy, koszenila, który wytwarzany jest z wysuszonych i zmielonych czerwców kaktusowych.

      Co dokładnie oferuje nam skład insektów? Jak białko z owadów wypada względem białek mięsa i serwatki?

      A no sporo mamy w nich białka. Niektóre gatunki dorównują procentową zawartością protein przeciętnym odżywkom białkowym!

      Pierwszym aspektem, który można zauważyć jest brak cukru mlecznego, czyli laktozy oraz białek mlecznych, które są popularnym alergenem. Ostrożność należy zachować jedynie w przypadkach alergii na skorupiaki, gdyż istnieje ewentualność reakcji krzyżowej.

      Białko w nich zawarte ma korzystny aminogram, a więc nie musimy obawiać się konieczności dobierania połączeń produktów wzajemnie uzupełniające swoje profile aminokwasowe, jak w przypadku wielu źródeł roślinnych. Jakość białka insektów jest porównywalna do białka z mięsa.

      Zawartość tłuszczów jest w sporej mierze zależna od sposobu żywienia owadów. Wskazuje się, że świerszcze są dobrym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, aczkolwiek niektóre owady mają większą zawartość tłuszczów nasyconych.

      Znaczną częścią puli węglowodanów zawartych w owadach jest chityna, która określana jest zwierzęcym odpowiednikiem błonnika, gdyż strukturę ma podobną do celulozy. Zatem pomimo tego, że tabelach wartości odżywczych niektórych owadów zauważymy kilkanaście procent węglowodanów, nie musimy się ich obawiać nawet gdy praktykujemy niskowęglowodanowy model żywienia.

      Poniżej przedstawiona jest tabelka porównująca zawartość wybranych składników odżywczych (wapnia, żelaza, jodu, witaminy C, tiaminy, witaminy A, ryboflawiny i niacyny) w mięsie kurczaka, wołowym i wieprzowym, podrobach oraz w wybranych owadach.

      Micronutrient content per 100 g edible portion
      Calcium (mg) Iron (mg) Iodine (mg) Vitamin C (mg) Thiamin (mg) Vitamin A (mg) Riboflavin (mg) Niacin (mg)
      Daily value N 1000 18 0.095 60 1.5 1.5 1.7 20
      Beef 42 5 1.95 10 0 0.08 0 0.23 4.7
      5–8.25 1.54–2.31 9–11 0.07–0.07 0–2 0.17–0.25 4.05–5.25
      Chicken 25 8 0.88 6 1.1 0.075 0 0.16 6.5
      6.75–12 0.7–1 5–7.5 0–2 0.0675–0.12 0–16.5 0.125–0.22 4.87–7.65
      Pork 10 7 0.8 5 0 0.77 0 0.235 5.6
      6–10 0.7–0.8 0–0.25 0.635–0.928 0.18–0.28 4.85–6.86
      Offal (beef) 8 15 7.3 16 1 0.175 249 0.355 4.6
      11.3–23.5 3.8–10.5 0–5.5 0.11–0.28 128 0.185–1.13 3.48–6.65
      Offal (chicken) 10 10 2.45 16 6 0.09 39.5 0.375 3.85
      7.75–13.3 1.25–6.07 1–14 0.05–0.125 0.123–0.578 2.25–6.45
      Offal (pork) 13 10.5 4.8 7 6 0.27 5.5 0.47 4.18
      7.75–11.8 2.55–6.35 0–10.5 0.12–0.32 0–27.5 0.368–1.44 2.53–8.65
      Cricket 8 104 5.46 0.021 3 0.04 6.53 3.41 3.84
      49.8 - 287 2.47–8.01 6.44–24.4
      Honeybee 5 30 18.5 10.25 25.7 3.24
      22.7–37.3 15.2–21.9 19.1–27.4
      Silkworm 3 42 1.8 0.12 1.05 0.9
      Mopane caterpillar 3 700
      Palm weevil larvae 15 39.6 2.58 0.00425 11.3 2.21
      0.028–48 0.528–8.4
      Mealworm 26 42.9 1.87 0.017 1.2 0.24 9.59 0.81 4.07
      30 1.6–2.45 5.7–20.5

      Źródło: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4781901/

      Widzimy tutaj, że owady zdecydowanie przeważają nad mięsem i podrobami, jeśli chodzi o zawartość wapnia - w przypadku świerszczy wapnia jest przynajmniej 10 razy więcej. Witamin A i C owady mają więcej niż mięso, jednak mniej niż podroby. Pewną przewagę owadów widać także w zawartości ryboflawiny, jednak jeśli chodzi o jod, to są mniej atrakcyjnym źródłem niż mięso i podroby.

      Ciężko powiedzieć, by którykolwiek owad był definitywnie zdrowszym pokarmem niż mięso. Jakość pod względem zdrowotnym jest porównywalna, aczkolwiek zanotować można subtelne różnice w zawartości składników odżywczych pomiędzy owadami i mięsem, jedne na plus, inne na minus. Trzeba także zwracać uwagę na gatunek owada, ponieważ pomiędzy nimi są znaczne różnice. W kwestiach spożywczych rozpatrujemy głównie takie insekty, jak świerszcze i mączniki, gdyż mają zdecydowanie lepsze parametry niż np. larwy dłoniakowate. Te ostatnie wypadają gorzej w porównaniu do każdego analizowanego mięsa i podrobów.

      tabela indeks zdrowotnosci owadow miesa i podrobow

      Źródło: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4781901/

      Dlaczego temat spożywania owadów jest tak intensywnie studiowany?

      Badacze zajmujący się zdrowiem publicznym pragną odnaleźć sposoby na walkę z globalnym niedożywieniem. Ziemska populacja stale rośnie, co skłania ku refleksjom, czy aby na pewno nie będziemy musieli kiedyś zmierzyć się z wyczerpaniem zasobów? Czy wzrost populacji i konsumpcji nie przyczyni się do degradacji środowiska?

      Crunchy Critters - Crickets 20 g
      Crunchy Critters - Crickets 20 g

      Z tego względu rozważane są różne opcje, by zapewnić ludności dobrej jakości pożywienie jak najmniejszym kosztem dla środowiska. Jako koszta określa się zużycie wody, emisję gazów cieplarnianych, wycinki lasów, zanieczyszczenie środowiska i utratę biologicznej różnorodności. Hodowle insektów generalnie wypadają korzystniej w porównaniu do tradycyjnych hodowli zwierząt, aczkolwiek są też pewne niedogodności, mianowicie zależność rozwoju i śmiertelności od jakości pożywienia. Tak czy inaczej, insekty mają lepszą efektywność konwersji, czyli potrzeba mniej karmy dla produkcji odpowiedniej ilości białka.

      Podsumowując, owady wydają się być godną uwagi opcją, do rozszerzenia naszego jadłospisu. Obecnie możemy potraktować to w większości jako ciekawostkę i interesującą odskocznię, jednak jeśli poszerzymy horyzont o przyszłe pokolenia, to regularne spożywanie produktów na bazie insektów jest bardzo realnym scenariuszem. Są one wartościowym źródłem protein i w tym kontekście śmiało mogą konkurować z mięsem, natomiast sama hodowla owadów jest bardziej ekonomiczna, przyjazna naturze i mniej kontrowersyjna w aspektach moralnych. Na miano superfood raczej nie są w stanie zapracować, jednak i tak warto się z nimi zapoznać.

      https://www.nutrition.org.uk/nutritioninthenews/headlines/eating-insects-entomophagy.html
      https://en.wikipedia.org/wiki/Entomophagy
      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4781901/
      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4398359/

      Artykuł Białko z insektów – przyszłość ludzkości? pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      https://www.muscle-zone.pl/blog/bialko-z-insektow-przyszlosc-ludzkosci/feed/ 0
      Metylofolian a skuteczność leków przeciwdepresyjnych https://www.muscle-zone.pl/blog/metylofolian-a-skutecznosc-lekow-przeciwdepresyjnych/ https://www.muscle-zone.pl/blog/metylofolian-a-skutecznosc-lekow-przeciwdepresyjnych/#comments Mon, 10 Aug 2020 06:00:49 +0000 https://www.muscle-zone.pl/blog/?p=11713 Niepokojący trend rozwoju depresji w rozwiniętym społeczeństwie sprawia, że temat leczenia tej przypadłości jest często podnoszony. Najczęściej stosowanymi lekami są...

      Artykuł Metylofolian a skuteczność leków przeciwdepresyjnych pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      Niepokojący trend rozwoju depresji w rozwiniętym społeczeństwie sprawia, że temat leczenia tej przypadłości jest często podnoszony. Najczęściej stosowanymi lekami są te z grupy SSRI, a wiele osób narzeka na brak satysfakcjonujących efektów lub konieczność wielokrotnych zmian, zanim trafi się na ten właściwy. Jak się okazuje, są pewne proste czynniki, które warunkują skuteczność wspomnianej grupy leków. Jednym z nich jest gospodarka folianami.

      Naukowcy przeprowadzili badanie, w którym udział wzięły 242 osoby z depresją w przedziale wiekowym 18-70 lat. Każda z tych osób przyjmowała leki z grupy SSRI lub SNRI, z czego 97 osób dostawało dodatkowo 7,5 lub 15 mg metylofolianu (aktywna forma witaminy B9). Badanie trwało 60 dni.

      L-MethylFolateW wynikach próby okazało się, że metylofolian poprawia efektywność leczenia. Znaczną poprawę odnotowano u 18,5% badanych w grupie z metylofolianem, w porównaniu do 7,04% w monoterapii SSRI/SNRI. Skutki uboczne występowały podobne w obu grupach, jednak różnica była w częstości rezygnacji z leczenia, ze względu na ich obecność. W grupie z metylofolianem było to 17,9%, a w monoterapii aż 34%. Metylofolian pozwalał również szybciej odczuć efekt terapeutyczny, a jak wiadomo, SSRI zazwyczaj dobre efekty przynoszą dopiero po upłynięciu przynajmniej kilkunastu dni. Na tej podstawie można stwierdzić, że dodanie aktywnej formy witaminy B9 do tradycyjnej kuracji przeciwdepresyjnej znacznie poprawia bilans korzyści do strat i skłania większą ilość osób do kontynuowania leczenia, pomimo występowania pewnych skutków ubocznych.

      Bibliografia
      Lawrence D. Ginsberg, MD, Alondra Y. Oubre, PhD, and Yahya A. DaouD, MS „L-methylfolate Plus SSRI or SNRI from Treatment Initiation Compared to SSRI or SNRI Monotherapy in a Major Depressive Episode” Innov Clin Neurosci. 2011 Jan; 8(1): 19–28. Published online 2011 Jan. PMCID: PMC3036555

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3036555/

      Dla kontrastu, w innej próbie, gdzie użyto syntetycznego kwasu foliowego (kwas pteroilomonoglutaminowy) jako środek mający wspomagać leczenie środkami przeciwdepresyjnymi nie dało pożądanego efektu, a autorzy sugerują, że użycie metylofolianu może być korzystniejszym rozwiązaniem.

      Bibliografia
      Bedson E et. al. „Folate Augmentation of Treatment--Evaluation for Depression (FolATED): randomised trial and economic evaluation.” Health Technol Assess. 2014 Jul;18(48):vii-viii, 1-159. doi: 10.3310/hta18480.

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25052890

      Seeking Health L-5-MTHF 1 mg
      Seeking Health L-5-MTHF 1 mg

      Badania te przeprowadzono ze względu na przesłanki sugerujące powiązanie deficytów witaminy B9 z większą częstością rozwoju depresji. Witaminy z grupy B bez wątpienia mają duży udział w utrzymywaniu dobrej kondycji psychicznej, gdyż uczestniczą w procesach syntezy neuroprzekaźników. Warto mieć jednak na uwadze, że nie tylko podaż danej witaminy się liczy, ale także to co się z nią w organizmie dzieje. Pewne uwarunkowania genetyczne mogą upośledzać konwersję kwasu foliowego do jego aktywnej formy – 5-MTHF. Takim uwarunkowaniem jest polimorfizm w genie MTHFR, który wbrew pozorom dotyka znacznej części społeczeństwa. Z tego względu, gdy decydujemy się na suplementację witaminą B9, najlepiej sięgnąć od razu po jej aktywną formę, jaką jest metylofolian.

      Artykuł Metylofolian a skuteczność leków przeciwdepresyjnych pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      https://www.muscle-zone.pl/blog/metylofolian-a-skutecznosc-lekow-przeciwdepresyjnych/feed/ 1
      CBD – terapeutyczna moc roślin https://www.muscle-zone.pl/blog/cbd-terapeutyczna-moc-roslin/ https://www.muscle-zone.pl/blog/cbd-terapeutyczna-moc-roslin/#comments Tue, 04 Aug 2020 07:31:05 +0000 https://www.muscle-zone.pl/blog/?p=9441 Od kilku lat w społeczeństwie nie opada temat leczniczych właściwości pewnych związków zawartych w marihuanie. Sama marihuana ma dwojaką naturę,...

      Artykuł CBD – terapeutyczna moc roślin pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      Od kilku lat w społeczeństwie nie opada temat leczniczych właściwości pewnych związków zawartych w marihuanie. Sama marihuana ma dwojaką naturę, ponieważ może zarówno szkodzić jak i pomagać. Jak się jednak okazuje, niektóre z jej składników niosą jedynie prozdrowotne właściwości. Pomimo wielu kontrowersji i burzliwych dyskusji, dostęp do olejków z izolowanym kannabidiolem bez psychoaktywnego THC w końcu staje się bezproblemowy dla każdej potrzebującej osoby. W obliczu nowych możliwości jakie oferuje nam ten związek, przyjrzyjmy się jego walorom zdrowotnym i przeanalizujmy kto może z niego czerpać potencjalne korzyści.

       

      Czym jest CBD?

      By niczego nie pominąć, na początku zaczerpnijmy trochę wiedzy teoretycznej. Kannabidiol jest fitokannabinoidem zawartym w konopiach, który po raz pierwszy został wyizolowany w 1940 roku. W przeciwieństwie do najbardziej znanego kannabinoidu - delta-9-tetrahydrokannabinolu, nie wykazuje działania psychoaktywnego, nie odurza i nie może być stosowany rekreacyjnie, jednak mimo to może działać przeciwlękowo i przeciwdepresyjnie. Wyróżniamy aż 30 stereoizomerów kannabidiolu.

      Ważne, by wybierać olejki CBD wytwarzane z kwiatostanów konopi, a nie wyłącznie z ich nasion, byśmy mogli cieszyć się właściwym działaniem terapeutycznym. Ze względu na brak lub jedynie śladowe ilości THC, olejki takie są legalne i bezpieczne.

      Głównymi receptorami układu kannabinoidowego są CB1 i CB2, przy czym kannabidiol jest antagonistą pierwszego i częściowym agonistą drugiego[1]. Receptory CB2 zlokalizowane są głównie w komórkach odpornościowych i w komórkach glejowych w mózgu. Należy nadmienić jednak, że kannabidiol jest związkiem wielozadaniowym, gdyż jego powinowactwo do receptorów kannabinoidowych nie jest wysokie, a znaczna część pozytywnych efektów tego związku jest zależna od innych mechanizmów[2].

      Interakcję notuje się także z receptorami TRP, szczególnie z receptorem TRPV-1, TRPA-1 oraz TRPM8. Innymi targetami są PPAR-γ ulegające aktywacji oraz receptory GPR55 (również należące do układu kannabinoidowego), które są antagonizowane. Nasilane jest również działanie receptorów glicynowych α3 i α1.

      CBD jest także częściowym agonistą receptorów układu serotoninergicznego, szczególnie podtypu 5-HT-1A. Ten mechanizm skutkuje między innymi działaniem przeciwlękowym i przeciwpsychotycznym oraz kilkoma innymi działaniami, wymienionymi w dalszej części artykułu.

      Jakie są różnice pomiędzy olejkiem CBD a marihuaną?

      W marihuanie poza CBD znaleźć możemy kilka innych kannabinoidów (skromnie mówiąc, bo jest ich ponad 80), z których nie wszystkie cechują się tak korzystnym wpływem na zdrowie, a wręcz mogą powodować pewne zaburzenia gdy są nadużywane. Wśród pozostałych związków wyróżniamy między innymi delta-9 i delta-8 tetrahydrokannabinol (THC), kannabinol (CBN), kannabinodiol (CBND), kannabitriol (CBT), kannabigerol (CBG), kannabichromen (CBC), kannabicyklol (CBL) i inne. W olejku CBD znajdziemy wyłącznie kannabidiol, dzięki czemu można precyzyjniej oszacować działanie, które wywrze na organizm po przyjęciu i zachować wyłącznie potencjał terapeutyczny, bez rekreacyjnego.

      Dzięki właściwościom przeciwzapalnym, CBD może przynosić ulgę w przewlekłych dolegliwościach bólowych.

      Kannabidiol przez interakcję z CB1 i PPARγ zmniejsza ekspresję czynników prozapalnych, takich jak NF-kB i cyklooksygenaza-2 (COX-2)[3]. Hamowanie COX-2 jest mechanizmem charakterystycznym dla popularnych, niesteroidowych leków przeciwzapalnych działających przeciwbólowo.

      W percepcję bólową zaangażowane są także receptory z rodziny TRP. Kannabinoidy mogą aktywować podtypy TRPA1 oraz TRPV1, co powoduje słabsze przekazywanie sygnałów bólowych. Jest to kolejny mechanizm odpowiadający za anelgestyczne właściwości CBD i marihuany. Dobrze znany jest wpływ CBD i jego metabolitów na receptor wanilloidowy TRPV1 (bądź też VR1), który aktywowany jest przez kapsaicynę. CBD stymuluje te receptory z efektywnością podobną do kapsaicyny właśnie. Dzięki temu powoduje zmniejszenie ich wrażliwości na działanie bodźców bólowych[4]. W celu redukcji bólu bywają stosowane kremy i maści z kapsaicyną, by lokalnie zmniejszyć wrażliwość receptorów VR1. Z podobnych powodów bywają stosowane maści zawierające CBD.  Szczególnie ciekawa jest też interakcja z TRPM8, który jest aktywowany podczas ekspozycji na zimno lub przez środki chłodzące, takie jak mentol. Właśnie z uwagi na działanie tego receptora bierzemy mentolowe tabletki na ból gardła, a bolące kolano traktujemy chłodnym okładem.

      Aktywacja receptorów CB2 wraz z inhibicją hydroksylazy amidu kwasów tłuszczowych (FAAH)[2] i zablokowaniem wychwytu zwrotnego przez metabolity (+)-5′-DMH-CBD oraz (+)-7-hydroksy-5′-DMH-CBD[4] skutkuje wyrzutem i zwiększeniem koncentracji krążących endokannabinoidów – anandamidu i 2-arachidonoiloglicerolu (2-AG), które znane są z działania redukującego ból i poprawiającego nastrój w trakcie aktywności fizycznej, a efekt ten znamy też pod nazwą „euforii biegacza”. Nasilone uwalnianie tych związków pozwala na redukcję bólu również tego, który nie wynika z obciążeń treningowych, a z różnych innych przyczyn. Obniżone poziomy endokannabinoidów mogą być jedną z przyczyn dolegliwości bólowych w chorobach takich jak fibromialgia, zespół jelita drażliwego oraz w migrenach[5].

      Jeszcze jednym mechanizmem zaangażowanym w działanie anelgestyczne jest nasilanie działania receptorów α3 glicyny[6], dzięki czemu wykazywana jest skuteczność w leczeniu przewlekłego i neuropatycznego bólu.

      CBD jest allosterycznym modulatorem receptorów delta- i mu-opioidowych[7]. Aktywacja tych receptorów daje bardzo efektywne działanie neutralizujące ból, a mechanizm ten wykorzystywany jest przez silne leki, takie jak tramadol, morfina czy fentanyl i jego pochodne. Wykazuje się synergię działania pomiędzy CBD a opioidami, dzięki czemu można spotęgować efekt terapeutyczny lub zmniejszyć dawki opioidów, które mogą nieść za sobą szereg naprawdę poważnych skutków ubocznych.

       

      Olejki konopne znane są ze skuteczności w lekoopornej postaci padaczki.

      Historia wykorzystania Cannabis w leczeniu padaczki sięga końca XIX wieku, gdy angielscy neurolodzy – Reynolds i Gowers zaczęli używać tej rośliny w celach stricte terapeutycznych. W patogenezie epilepsji dużą rolę odgrywa nadmierna aktywacja układu glutaminianergicznego, a co za tym idzie zbyt silne pobudzenie mózgu. Kannabidiol wykazuje działanie ochronne przed nadpobudliwością receptorów tego układu, włączając w to receptory NMDA, AMPA i kainianiu[8]. CBD wykazuje efektywność w zmniejszaniu częstotliwości ataków spowodowanych zahamowanym lub źle działającym układem GABA, jednak nie jest efektywny w przypadku zablokowania receptorów glicyny[9].

      W pewnym badaniu[10] wykazano, że 7 na 8 osób chorujących na epilepsję, które nie reagowały na inne dotychczas znane leki poprawiło swój stan w wyniku przyjmowania kannabidiolu, gdy w grupie placebo tylko jedna osoba doznała poprawy. Istnieje coraz więcej przesłanek mówiących o silnym potencjale antyepileptycznym kannabinoidów[11][12], co sprawia że neurolodzy jeszcze nieśmiało, aczkolwiek coraz częściej zalecają swoim pacjentom próby z olejkami i innymi produktami konopnymi.

       

      Wielu zainteresować powinien wpływ na samopoczucie, jakość snu oraz redukcję lęków, szczególnie w przypadku fobii społecznej i wystąpień publicznych.

      Za to odpowiada głównie układ serotoninergiczny, a jak wiadomo, serotonina jest molekułą szczęścia. CBD jest ligandem dla receptora 5-HT-1A tego układu oraz w dużo mniejszym stopniu 5-HT-2A[13]. Powinowactwo do obu tych receptorów jest silniejsze niż w przypadku THC. W badaniu na myszach, efekty terapeutyczne CBD zbliżone są do tych uzyskiwanych przy terapii lekiem przeciwdepresyjnym – imipraminą[14]. Co ważne, CBD daje efekt szybki[15], w przeciwieństwie do popularnych leków z grupy SSRI, gdzie na początku terapii może następować nawet pogorszenie stanu pacjenta. Efekt powinien utrzymywać się w trakcie kuracji, bez osłabiania działania.

      Olejki CBD wydają się być świetnym wsparciem dla osób zmagających się z fobią społeczną i zahamowaniami. Kannabidiol w eksperymentach, w których poddawano ochotników występom publicznym redukował towarzyszący temu stres[16]. Nawet po jednorazowej dawce przyjętej przed publicznym wystąpieniem CBD może zmniejszyć stres i dyskomfort z tego wynikający oraz zapobiec zaburzeniom kognitywnym, dzięki czemu nie ma większych problemów z zapominaniem informacji, które mieliśmy przed publicznością przedstawić[17]. Działanie przeciwlękowe CBD wynika z wpływu na aktywność obszarów limbicznych i paralimbicznych mózgu, które uczestniczą w przetwarzaniu emocji[18].

      Potencjalnej poprawy mogą spodziewać się osoby cierpiące na bezsenność, gdyż w badaniach CBD znacznie ułatwiało zasypianie, w porównaniu do grupy placebo[10]. Pewne przesłanki wskazują także na skuteczność w poprawie jakości snu w zespole stresu pourazowego (PTSD)[19], choć to tylko case study. Tak czy inaczej, informacje są ciekawe i zachęcają do dalszych badań.

      Poza wpływem na receptory serotoniny, również anandamid ma znaczenie dla naszego nastroju. Może on między innymi korzystnie wpływać na odczuwanie motywacji i przyjemności, szczególnie tej wynikającej ze spożycia pokarmów. Słodkich, oczywiście. Ten związek występuje między innymi w kakao, dlatego czekolada jest tak smaczna.

       

      Alternatywne terapie w leczeniu nowotworów są gorącym tematem. Wiele wskazuje na to, że CBD jest bardzo efektywnym środkiem wspomagającym leczenie i to nie tylko w medycynie paliatywnej.

      Wskazuje się, że ekstrakty z Cannabis wykazują skuteczność w hamowaniu proliferacji komórek nowotworowych, a nawet mogą prowadzić do ich obumierania przez zmniejszenie ich zdolności do produkcji energii, a największy potencjał kryje się w kannabidiolu[20]. Może on zwiększać ekspresję ICAM-1 w komórkach raka płuc, które są lizowane dzięki sprawniejszemu działaniu komórek lymphokine-activated killer (LAK)[21]. Poprzez wpływ na CB2 i regulację ekspresji  Nox4 i p22phox, CBD może być też pomocny w białaczce[22]. Kolejnym typem badanych nowotworów są te atakujące jelito. W badaniach wykazano, że kannabidiol hamuje proliferację komórek nowotworowych, nie wykazując takiego działania w stosunku do komórek zdrowych[23]. Właściwości antynowotoworowe wykazano także w przypadku glejaka[24].

      Poważnym czynnikiem wyniszczającym organizm w nowotworach jest spadek apetytu, znacznie obniżający podaż energii i składników odżywczych, co skutkuje błyskawicznym wręcz katabolizmem. Ten z pozoru banalny czynnik jest na tyle ważny, że nie sposób go pominąć gdy podchodzimy poważnie do tematu leczenia. Dlatego też medycyna oferuje wiele możliwości, jak bogato energetyczne suplementy diety, czy też odżywianie do i pozajelitowe. Po raz kolejny należy wspomnieć o roli wzrastającego anandamidu w czasie kuracji olejkami CBD, który może podnosić apetyt przez większe odczuwanie przyjemności wynikającej ze smaku posiłków. Aktywacja receptorów serotoninergicznych z kolei przekłada się na redukcję odczuwania nudności i wymiotów[25].

      Anandamid (po raz kolejny) ma zdolność do hamowania rozrostu komórek raka piersi przez interakcję z receptorami prolaktyny, hamując jej działanie[26].

       

      Interesujący jest także fakt neuroprotekcyjności i wspomagania leczenia chorób neurodegeneracyjnych.

      Nadmierny stres oksydacyjny jest poważnym czynnikiem zagrażającym zdrowiu układu nerwowego. Kannabinoidy okazują się być efektywnie działającymi przeciwutleniaczami, chroniąc w ten sposób neurony przed degeneracją. Jak wskazują dane naukowe, potencjał ochronny w tym przypadku jest silniejszy niż w przypadku najpopularniejszych przeciwutleniaczy, czyli witamin C i E (alfa-tokoferolu)[5]. W badaniach sprawdzano działanie kannabinoidów z równoczesnym podawaniem antagonistów receptorów kannabinoidowych co nie zaburzyło działania neuroprotekcyjnego. Wskazuje to na niezależność działania ochronnego od układu receptorów CB. Dla przykładu, aktywacja 5-HT-1A-R może nasilać mózgowy przepływ krwi, który również działa neuroprotekcyjnie[27]. Wpływ na krążenie mózgowe daje także potencjał terapeutyczny w przypadku niedokrwienia mózgu[28].

      CBD pomocny może być także w walce z Alzheimerem. Zastosowanie tego fitokannabinoidu może chronić układ nerwowy przed wynikającym z nadmiernej ilości beta-amyloidów wzrostem wolnych rodników tlenowych, peroksydacją lipidów, zwiększaniem koncentracji wewnątrzkomórkowych jonów wapnia, fragmentacją DNA oraz wzrostem poziomu enzymu kaspazy-3, który jest zaangażowany w sygnalizację komórkową prowadzącą do apoptozy[29].

       

      Kannabidiol ma też kilka atrakcyjnych, mniej znanych właściwości pozytywnie wpływających na kondycję układu sercowo-naczyniowego.

      Jedną z nich jest hamowanie enzymu 15-lipooksygenazy (15-LOX), co jest czynione głównie przez jeden z metabolitów CBD - cannabidiol-2',6'-dimethyl ether (CBDD)[30]. Ten enzym jest mocno zaangażowany w powstawanie stanów zapalnych prowadzących do miażdżycy,  tak więc zmniejszanie jego aktywności jest wysoce pożądanym zjawiskiem.

      Antagonizm GPR55 odpowiedzialny jest za właściwości obniżające ciśnienie krwi. W badaniach na szczurach wykazano także wpływ CBD na hamowanie wzrostu ciśnienia krwi i tętna w reakcji na stres, a efekt ten po raz kolejny jest zasługą agonizmu 5-HT-A1[31].

       

      Czy osoby zmagające się z autoimmunologią również mogą wspomóc się olejkiem CBD?

      Owszem, szczególnie w przypadku dominacji ramienia Th17 układu immunologicznego, które może być hamowane w reakcji na podaż kannabidiolu[32]. W eksperymentalnym modelu astmy wykazano, że CBD może hamować syntezę cytokin prozapalnych. Potwierdzony został spadek cytokin obu ramion - Th1 (TNF-α i IL-6) oraz Th2 (IL-4, IL-13, IL-10 i IL-5), dzięki czemu redukowane są przewlekłe zapalenia towarzyszące autoimmunizacji.

      CBD Druppels 4%
      CBD Druppels 4%

      Kannabinoidy mogą kontrolować nawet ryzyko powstawania cukrzycy. W badaniu na myszach, osobniki poddawane kuracji kannabidiolem miały zdecydowanie mniejszy odsetek zachorowań na autoimmunologiczną cukrzycę typu I[33]. W grupie z CBD diagnozę postawiono tylko u 32% grupy w porównaniu do 86% w grupie placebo. Jednocześnie stwierdzono efekt immunomodulujący, objawiający się wzrostem IL-10 i spadkiem IL-12. Stwierdza się także supresję ogółu cytokin ramienia Th1, które towarzyszy temu rodzajowi cukrzycy[34].

      W dobie zalewającej społeczeństwo fali wszelkich chorób z kategorii autoagresji, działanie immunomodulujące kannabinoidów jest bardzo atrakcyjną perspektywą.

       

      Kannabinoidy wspierają zdrowie jelit.

      I jest to poparte danymi naukowymi. Działanie układu endokannabinoidowego zaangażowane jest w regulację produkcji cytokin zapalnych w enterocytach, szybkość regeneracji ran i nadżerek oraz hamowanie rozrostu komórek nowotworowych w przypadku IBD i raka okrężnicy[35]. Sugeruje się, że działanie ochronne przed IBD wynika po części ze zdolności do aktywowania PPARγ[36] i blokowania prozapalnych właściwości lipopolisacharydów[37] oraz z właściwości przeciwutleniających[38].

      Interesującą informacją jest to, że kannabinoidy, a wśród nich i kannabidiol mogą wykazywać działanie przeciwbakteryjne nawet w stosunku do patogenów opornych na antybiotyki, co zostało udowodnione w przypadku infekcji bakterią Staphylococcus aureus oporną na metycylinę (MRSA)[39].

       

      Czy olejek CBD może być pomocny w… uzależnieniu od marihuany?

      Okazuje się, że tak! I wbrew powszechnym opiniom – tak, marihuana może uzależniać i tak, nadużywana może powodować poważne uszczerbki na zdrowiu, głównie w postaci zaburzeń pamięci i snu, stanów lękowych oraz psychoz[40][41][42][43]. Przewlekła ekspozycja na działanie tej popularnej używki odbija się na gęstości receptorów kannabinoidowych[1]. Tak jak w przypadku większości receptorów w mózgu, zbyt silne/częste pobudzanie jakiegoś rodzaju oznacza, że dzieje się coś co zaburza homeostazę. By do niej powrócić, naturalny mechanizm obronny nakazuje zmniejszyć ilość receptorów by osłabić działanie substancji, która nadmiernie aktywuje dany układ. Tak też jest z receptorem CB1, który w głównej mierze odpowiada za psychoaktywne działanie marihuany. Obniżona ich gęstość sprawia, że gdy nie jesteśmy pod wpływem działania THC to nasze endogenne kannabinoidy nie są w stanie wywołać efektu, który będzie w stanie utrzymać nas w prawidłowej kondycji fizycznej i psychicznej.

      Zastosowanie izolowanego CBD może po pierwsze zmniejszać działanie THC, ze względu na blokowanie receptorów CB1. Dzięki temu zmniejsza się parcie na palenie, ponieważ słabiej działająca używka już nie jest tak atrakcyjna. CBD redukuje też część niepożądanych efektów przyjmowania THC, takich jak ospałość, gorszy czas reakcji, czy problemy z pamięcią dnia następnego[44]. THC u niektórych może powodować stany lękowe, natomiast obecność CBD może zmniejszyć ten efekt[43].

      Z drugiej strony natomiast blokowanie receptorów powoduje ich upregulację, czyli zwiększenie gęstości, poprzez mechanizm odwrotny do tego opisanego we wcześniejszym akapicie – słabo działające receptory trzeba rozmnożyć, by dojść do homeostazy. W tym przypadku przewrotność natury wskazuje na częściową prawdę płynącą z porzekadła, mówiącego że należy się leczyć tym, czym się struło.

       

      A co z innymi uzależnieniami?

      Również CBD może być pomocne. Przykładem są nałogowi palacze papierosów. W jednej próbie wykazano zmniejszenie aż o 40% ilości wypalanych papierosów w trakcie tygodnia z inhalacjami z kannabidiolu, przy czym w grupie placebo nie stwierdzono istotnych różnic[45].

      Najcięższym i najbardziej wyniszczającym typem uzależnienia jest to dotyczące opioidów. Na szczęście kannabidiol może potencjalnie wspomóc wyjście nawet z takiego nałogu. W eksperymentalnych próbach wykazano, że administracja CBD wpływa na mniejsze odczuwanie satysfakcji z przyjmowania morfiny i heroiny, co przekłada się na większą kontrolę nad pociągiem do tych substancji[46][47]. Przykrą informacją jednak jest to, że w przypadku kokainy nie wykazano podobnej zależności. Zatem lepiej kokainy unikać.

       

      Wskazaliśmy już multum pozytywów wynikających ze stosowania CBD. Czym jeszcze może nas zaskoczyć ten środek?

      A na przykład potencjałem terapeutycznym w chorobach prionowych, wśród których wyróżniamy między innymi chorobę wściekłych krów (BSE), chorobę Creutzfeldta–Jakoba (CJD) czy też trzęsawkę (scrapie)[48]. W modelu choroby scrapie wykazano działanie ochronne CBD przed neurotoksycznością prionów i zmniejszenie ich akumulacji.

      CBD Druppels 10%
      CBD Druppels 10%

      Kannabidiol może służyć jako potencjalny lek na trądzik, gdyż reguluje aktywność gruczołów łojowych i wpływa na stan skóry poprzez kilka mechanizmów, a jest dużo bezpieczniejszy i nie daje tak mnogich i silnych skutków ubocznych jak najczęściej stosowane leki z izotretynoiną[49].

      Kuracja CBD może także przyspieszać zrastanie się złamanych kości, co wykazano w badaniach na myszach[50]. Kannabinoidy mogą być pomocne także przy łuszczycy, dzięki zdolności do hamowania proliferacji keratynocytów[51]. Działania immunosupresyjne i przeciwzapalne natomiast mogą być pomocne w reumatoidalnym zapaleniu stawów (RZS)[52].

       

      Czy olejki CBD są bezpieczne?

      W ogólnym ujęciu tak, raczej nie notuje się skutków ubocznych, przy czym korzyści są znaczne. Przy przyjęciu oralnym dawki do 1500mg dziennie nie powodowały toksyczności. Aczkolwiek trzeba mieć na uwadze, że CBD metabolizowany jest przez pewne izoenzymy cytochromu P450 w wątrobie i może zmniejszać ich aktywność, a to może skutkować interakcjami z innymi lekami, zwiększając lub wydłużając ich działanie.. Efekt ten jest oczywiście zależny od dawki, minimalne ilości dzienne CBD nie muszą wpływać znacząco na te enzymy, jednak jest to kwestia mocno osobnicza. Wśród hamowanych przez CBD enzymów wymienić można CYP2C19, CYP2C9, CYP2D6 oraz CYP2A6 które są blokowane na zasadzie konkurencyjnej inhibicji, jednak CYP2A6 jest hamowany także w niekompetycyjny sposób, podobnie jak CYP2B6. Osłabiane są także enzymy CYP3A, szczególnie 3A7 i 3A4. Warto zatem zasięgnąć porady lekarza, gdy planujemy łączenie olejku CBD z jakimkolwiek lekiem. Wśród leków, co do których znamy interakcję z CBD wymienić można sildenafil (Viagra), warfarynę, klobazam oraz kilka innych leków przeciwpadaczkowych.

       

      Podsumowanie

      Pojawienie się na rynku łatwo dostępnych produktów z kannabidiolem dostarcza wielu świeżych możliwości terapeutycznych w dolegliwościach, w których do tej pory problematyczne było dobranie skutecznej kuracji. Mnogość form, którymi można dostarczyć CBD również jest imponująca. W przypadku miejscowego bólu możemy sięgnąć po maści z tym fitokannabinoidem, natomiast przy przewlekłych, ogólnoustrojowych chorobach do dyspozycji mamy olejki o różnych koncentracjach (także w formie nanocząsteczek i liposomów), kapsułki, pasty, napoje, czy też olejki do waporyzacji. Biorąc pod uwagę brak skutków ubocznych kuracji notowany w większości badań, bilans korzyści i strat wydaje się być bezsprzecznie pozytywny.

      ________________________________________________________________________________________________________________________

      [1] R G Pertwee „The diverse CB1 and CB2 receptor pharmacology of three plant cannabinoids: Δ9-tetrahydrocannabinol, cannabidiol and Δ9-tetrahydrocannabivarin”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2219532/

      [2] Orrin Devinsky et al.”Cannabidiol: Pharmacology and potential therapeutic role in epilepsy and other neuropsychiatric disorders”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4707667/

      [3] Mauríciodos-Santos-Pereira "Co-administration of cannabidiol and capsazepine reduces L-DOPA-induced dyskinesia in mice: Possible mechanism of action" http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S096999611630153X

      [4] Tiziana Bisogno et al. "Molecular targets for cannabidiol and its synthetic analogues: effect on vanilloid VR1 receptors and on the cellular uptake and enzymatic hydrolysis of anandamide" https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1573017/

      [5] Smith SC, Wagner MS „Clinical endocannabinoid deficiency (CECD) revisited: can this concept explain the therapeutic benefits of cannabis in migraine, fibromyalgia, irritable bowel syndrome and other treatment-resistant conditions?”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24977967

      [6] Wei Xiong et al. „Cannabinoids suppress inflammatory and neuropathic pain by targeting α3 glycine receptors”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3371734/

      [7] Kathmann M et al. „Cannabidiol is an allosteric modulator at mu- and delta-opioid receptors.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16489449

      [8] A. J. Hampson et al. „Cannabidiol and (−)Δ9-tetrahydrocannabinol are neuroprotective antioxidants”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC20965/

      [9] Consroe P et al. „Effects of cannabidiol on behavioral seizures caused by convulsant drugs or current in mice.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6129147/

      [10] Carlini EA, Cunha JM. „Hypnotic and antiepileptic effects of cannabidiol.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7028792

      [11] Orrin Devinsky et al. „EFFICACY AND SAFETY OF EPIDIOLEX (CANNABIDIOL) IN CHILDREN AND YOUNG ADULTS WITH TREATMENT-RESISTANT EPILEPSY: INITIAL DATA FROM AN EXPANDED ACCESS PROGRAM”

      https://www.aesnet.org/meetings_events/annual_meeting_abstracts/view/1868751

      [12] Brenda E. Porter and Catherine Jacobson „Report of a parent survey of cannabidiol-enriched cannabis use in pediatric treatment-resistant epilepsy”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4157067/

      [13] Ethan B. Russo et al. „Agonistic Properties of Cannabidiol at 5-HT1a Receptors”

      https://link.springer.com/article/10.1007/s11064-005-6978-1

      [14] TV Zanelati et al. "Antidepressant-like effects of cannabidiol in mice: possible involvement of 5-HT1A receptors"

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2823358/

      [15] Linge R et al. "Cannabidiol induces rapid-acting antidepressant-like effects and enhances cortical 5-HT/glutamate neurotransmission: role of 5-HT1A receptors."

      [16] Zuardi AW et al. "Effects of ipsapirone and cannabidiol on human experimental anxiety."

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22290374/

      [17] Bergamaschi MM et al. "Cannabidiol reduces the anxiety induced by simulated public speaking in treatment-naïve social phobia patients."

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21307846/

      [18] Crippa Jaet al. "Effects of cannabidiol (CBD) on regional cerebral blood flow."

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14583744/

      [19] Scott Shannon, MD, ABIHM et al. "Effectiveness of Cannabidiol Oil for Pediatric Anxiety and Insomnia as Part of Posttraumatic Stress Disorder: A Case Report"

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5101100/

      [20] Sindiswa T. Lukhele and Lesetja R. Motadi "Cannabidiol rather than Cannabis sativa extracts inhibit cell growth and induce apoptosis in cervical cancer cells"

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5009497/

      [21] Haustein M et al. "Cannabinoids increase lung cancer cell lysis by lymphokine-activated killer cells via upregulation of ICAM-1."

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25069049

      [22] Robert J. McKallip et al. "Cannabidiol-Induced Apoptosis in Human Leukemia Cells: A Novel Role of Cannabidiol in the Regulation of p22phox and Nox4 Expression"

      http://molpharm.aspetjournals.org/content/70/3/897.full

      [23] BarbaraRomano et al. "Inhibition of colon carcinogenesis by a standardized Cannabis sativa extract with high content of cannabidiol" http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0944711313004728

      [24] Paola Massi et al. "Antitumor Effects of Cannabidiol, a Nonpsychoactive Cannabinoid, on Human Glioma Cell Lines"

      http://jpet.aspetjournals.org/content/308/3/838.short

      [25] EM Rock et al. "Cannabidiol, a non-psychotropic component of cannabis, attenuates vomiting and nausea-like behaviour via indirect agonism of 5-HT1A somatodendritic autoreceptors in the dorsal raphe nucleus"

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3423241/

      [26] Luciano De Petrocellis et al. "The endogenous cannabinoid anandamide inhibits human breast cancer cell proliferation"

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC20983/

      [27] Kenichi Mishima et al. "Cannabidiol Prevents Cerebral Infarction Via a Serotonergic 5-Hydroxytryptamine1A Receptor–Dependent Mechanism"

      http://stroke.ahajournals.org/content/36/5/1071.long

      [28] Hayakawa K et al. "Delayed treatment with cannabidiol has a cerebroprotective action via a cannabinoid receptor-independent myeloperoxidase-inhibiting mechanism."

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17437545

      [29] Teresa Iuvone et al. "Neuroprotective effect of cannabidiol, a non-psychoactive component from Cannabis sativa, on β-amyloid-induced toxicity in PC12 cells"

      http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1471-4159.2003.02327.x/full

      [30] Takeda S et al. „Cannabidiol-2',6'-dimethyl ether, a cannabidiol derivative, is a highly potent and selective 15-lipoxygenase inhibitor.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19406952

      [31] Leonardo BM Resstel et al. „5-HT1A receptors are involved in the cannabidiol-induced attenuation of behavioural and cardiovascular responses to acute restraint stress in rats”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2697769/

      [32] Kozela E et al. „Cannabinoids decrease the th17 inflammatory autoimmune phenotype.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23892791

      [33] Lola Weiss et al. „Cannabidiol Arrests Onset of Autoimmune Diabetes in NOD Mice”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2270485/

      [34] Weiss L et al. „Cannabidiol lowers incidence of diabetes in non-obese diabetic mice.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16698671

      [35] Izzo AA et al. „Cannabinoids in intestinal inflammation and cancer.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19442536

      [36] Esposito G et al. „Cannabidiol in inflammatory bowel diseases: a brief overview.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22815234

      [37] Daniele De Filippis et al. „Cannabidiol Reduces Intestinal Inflammation through the Control of Neuroimmune Axis”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3232190/

      [38] Borrelli F et al. „Cannabidiol, a safe and non-psychotropic ingredient of the marijuana plant Cannabis sativa, is protective in a murine model of colitis.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19690824

      [39] Appendino G et al. „ Antibacterial cannabinoids from Cannabis sativa: a structure-activity study.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18681481

      [40] Dragt S et al. „Cannabis use and age at onset of symptoms in subjects at clinical high risk for psychosis.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21883099/

      [41] Large M et al. „Cannabis use and earlier onset of psychosis: a systematic meta-analysis.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21300939/

      [42] D'Souza DC et al. „Cannabis and psychosis/schizophrenia: human studies.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19609589/

      [43] Raymond J. M. Niesink and Margriet W. van Laar „Does Cannabidiol Protect Against Adverse Psychological Effects of THC?”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3797438/

      [44] Nicholson, Anthony N. MD, PhD et al. „Effect of Δ-9-Tetrahydrocannabinol and Cannabidiol on Nocturnal Sleep and Early-Morning Behavior in Young Adults”

      http://journals.lww.com/psychopharmacology/Abstract/2004/06000/Effect_of__DELTA__9_Tetrahydrocannabinol_and.11.aspx

      [45] Celia J.A. Morgan et al. „Cannabidiol reduces cigarette consumption in tobacco smokers:

      Preliminary findings”

      [46] Katsidoni V et al. „Cannabidiol inhibits the reward-facilitating effect of morphine: involvement of 5-HT1A receptors in the dorsal raphe nucleus.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22862835

      [47] Yanhua Ren et al. „Cannabidiol, a nonpsychotropic component of cannabis, inhibits cue-induced heroin-seeking and normalizes discrete mesolimbic neuronal disturbances”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2829756/

      [48] Sevda Dirikoc et al. „Nonpsychoactive Cannabidiol Prevents Prion Accumulation and Protects Neurons against Prion Toxicity”

      http://www.jneurosci.org/content/27/36/9537.long

      [49] Attila Oláh et al. „Cannabidiol exerts sebostatic and antiinflammatory effects on human sebocytes”

      http://www.jci.org/articles/view/64628

      [50] Kogan NM et al. „Cannabidiol, a Major Non-Psychotropic Cannabis Constituent Enhances Fracture Healing and Stimulates Lysyl Hydroxylase Activity in Osteoblasts.”

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25801536

      [51] Jonathan D.Wilkinson et al. „Cannabinoids inhibit human keratinocyte proliferation through a non-CB1/CB2 mechanism and have a potential therapeutic value in the treatment of psoriasis”

      http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S092318110600315X

      [52] A. M. Malfait et al. „The nonpsychoactive cannabis constituent cannabidiol is an oral anti-arthritic therapeutic in murine collagen-induced arthritis” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC16904/

      Artykuł CBD – terapeutyczna moc roślin pochodzi z serwisu Blog Muscle-Zone.

      ]]>
      https://www.muscle-zone.pl/blog/cbd-terapeutyczna-moc-roslin/feed/ 6